Policzyłam, i o ile dzisiaj z czymś nie rusze u fryzjera, to najbliższe rozdziały pojawiąc sie z czegokolwiek w połowie września. Bardzo wszystkich przepraszam, ale nie ma opcji że się wyrobię z tym, pracą, mieszkaniem i nauką jednocześnie. Ide się zdrzemnąć na godzinke, i zobaczymy co z tego wyjdzie, branoc (tak zdaje sobie sprawę że jest 9:40, na sen nigdy nie jest za późno)