a tak z zycia to nienawidze operonu miala 94% z angielskiego i 82% z polskiego... z matmy jeszcze nie wiem a wlasnie dwa tygodnie temu pisalam peta i sobie kupilam zajebiste ubrania i zdalam tego peta na b2 jak pisalam i po tym jeszcze bylam na kawie hihi
W ciagu tygodnia nuda jak zwykle a w piatek zeszly mialam 4 lekcje tylko wiec mega fajnie bylo i wanna be starting something michaela jacksona sluchalam lol w sobote przekulam sobie helixa hihihi i bylam ze starym na spacerku i na sushi burgerach TAKIE ZAJEBISTE BYLY o boze i jeszcze na lody poszlismy i mi soczek kupil stary a to rzadkosc jak on takie rzeczy kupuje a w niedziele to nic szczegolnego tylko na spacery chodzilam i musze dzis kontynuowac cwiczenia moje chcoiaz mi sie tak nie chce
Przepraszam za taki paragraf i ze zycie swoje opowiadam ale doslownie nie mam z kim sie tym podzielic wiec no