Hej
Na chwilę odkładam „Zostań, nie znikaj”.
Zaczęłam pisać tę historię trochę z rozpędu, bez chwili zatrzymania, i czuję, że potrzebuję od niej odpocząć. Ostatnie rozdziały powstawały w trudniejszym czasie i niestety widać w nich chaos, za to Was przepraszam.
Chcę wrócić do tej opowieści później, spokojniej i tak, żeby była taka, na jaką zasługuje. Obiecuję, że ją uporządkuje.
A w międzyczasie… przychodzę do Was z czymś zupełnie innym.
Lżejszym. Cieplejszym. Bardziej letnim.
Trochę słońca, trochę plaży, trochę emocji bo bez nich nie umiem pisać.
Zaczęłam tę historię już wcześniej i mam nadzieję, że się w niej odnajdziecie
„Lato, którego nie zapomnieliśmy”
Zapraszam Was bardzo ❤️