"Diamonds Heist" zakończone.
Po kilku latach, długich przerwach, poprawkach. Paru zwątpieniach, wzlotach, upadkach. Udało mi się skończyć te książkę. Jest to pierwsze co napisałam od początku do końca.
Cieszę się bardzo, że to się udało. W moim życiu na przestrzeni kilku tych lat, wydarzyło się tyle rzeczy, że nie sposób jest mi to pojąć.
Dziękuję i... do następnego.
Cześć, do Diamonds Heist wprowadziłam trochę poprawek. Fabuła nie uległa zmianie, ale niektóre dialogi tak. Każdy rozdział ma mniejsze lub większe poprawki - nie są to z pewnością finalne wersje. Mimo to, powstały korekty ( na pewno polecam przeczytać jeszcze raz rozdział "22. Dźwięk nie do zapomnienia") - istotnemu rozszerzeniu uległa tam perspektywa Nicholasa.
Trzymajcie się ciepło, do następnego.