InThisScaryWorld

JEŚLI KTOŚ TO CZYTA TO SORRY ALE MUSIAŁAM ZROBIĆ PROJEKT DO SZKOŁY STĄD TĘ WPISY!!!! (ale podpisuję się podnoszącym moim słowem, są całkiem szczere. jestem zawiedziona naszą noblistką) 

InThisScaryWorld

Mam nadzieję że my jako ludzkość, nie będziemy normalizować traktowania sztuki w ten sposób i nie damy tak łatwo odebrać jej nam. Pamiętajmy że artyzm, nie ważne czy w formie obrazu,  performensu, książki czy muzyki, jest forma wyrazu i przekazu. Tworzony przez ludzi dla ludzi

InThisScaryWorld

Chyba ciężko jest nie być rozczarowanym, w momencie w którym zawodzi nas nasz autorytet w danej dziedzinie. Ale chyba szczególnie dobijające jest to w przypadku pracy kreatywnej. Wiele ludzi, a już napewno większość artystów, usłyszało od kogoś przytyk, bądź  stwierdzeniem „Sztuczna inteligencja zabierze ci pracę”. Jest to temat niezwykle trudny i smutny temat w gronie twórczym. Budzi wiele emocji, szczególnie wyróżniającą się jest napewno gniew. Jesteśmy źli że społeczeństwo wydaje zgodę na na to co dzieje się z AI. Jesteśmy źli że ludzi przejmują pieniądze a nie emocje. Bo tym właśnie jest sztuka. Emocjami. Uczuciami. I wszystkim tym co sprawia że jesteśmy ludźmi. Dlatego właśnie sztuczna inteligencja nie jest w stanie zastąpić artystów. Jest w stanie zastąpić ludzi na niektórych stanowiskach (np. informatycznych) ale nie zastąpi sztuki. Stąd właśnie moje całe rozgoryczenie sprawą Olgi Tokarczuk która wypowiada się o AI niesamowicie pochlebnie. Pani Olga jako noblistka, jest niezwykłym autorytetem dla pisarzy i pisarek. Szczególnie młodego pokolenia. Jest przykładem w dziedzinie literatury. Pokazuję że książki w XXI wieku wciąż mają  znaczenie. Dlatego tak oburzające są jej słowa o używaniu AI podczas procesu twórczego. Cytując mówi np. „Wbrew obawą uważam, że my pisarze, z uwagi na specyfikę naszego rzemiosła, najszybszej  i najściślej zwąchamy się z narzędziami pokroju AI”. Mówi też o tym że jest to narzędzie pobudzające kreatywność, równocześnie wypowiadając zdanie: „Często wprost rzucam maszynie pomysł do analizy z prośbą - kochana, jak mogłybyśmy to pięknie rozwinąć-„ nie tylko wprost przyznając się do korzystania z AI do zwyczajnego poprawiania swoich tekstów, nie tylko zaprzeczając swoim słowa o kreatywności, ale także personifikując narzędzie, zacierając tym samym granicę między ludźmi a sztuczna inteligencja. Sama nie wiem która z tych rzeczy jest dla mnie bardziej oburzająca i rozczarowująca.