Biol chem mi wszedł za mocno xDD
Wyszłam na rozszerzonej chemii do łazienki. Wracam, a Pani nam pokazuje różne odczynniki z kwasów karboksylowych. Wszystko fajnie pięknie, staje za Panią, Pani daje każdemu do powąchania kwas octowy, ja stoje czekam, Pani mi daje, a ja sobie myśle: no okeej
*WDYYYYYYYCH*
*EKHEEE EKHEEEE*
No.
Wyrzuciło mnie na bok xDD poczułam aż w podniebieniu i zaczełam sie dusić xDD z kwasu i ze śmiechu.