Inuzii

Nie odzywałam sie ostatnio na wattpadzie na temat fanfikow czy oneshotow. Osoby, które zbytnio mnie nie śledzą, nie wiedzą, ze obecnie jestem bardziej aktywna na ao3, gdzie publikuje teraz fanfika z deltarune po angielsku!
          	
          	Czy wroce kiedyś na wattpada i pisania po polsku? Nie i tak. Trudno na ten moment powiedzieć, gdyż nie jestem juz głupim dzieckiem w podstawówce, które zamiast sie uczyc na sprawdzian z geografii, siedziało godzinami na tej aplikacji oraz pisalo głupoty z miliona błędami. Za ponad rok bede juz pełnoletnia, pisanie dziwnych rzeczy typu "o tym jak lazania zakochał sie w remku" (nie dostępne na moim profilu od ponad 3 lat), jest juz nie na miejscu oraz sprawia mnie o cringe.
          	
          	W planach mam całkowity rewrite nieopublikowanego oneshota z nenekasa. Zaczęłam go pisać jeszcze jako 13-latka, czyli 7 klasa podstawówki. Mam o wiele wiecej niedokończonych dzieł, ale zanim je przepisze na mój obecny styl, chyba skończę szkole i pójdę do roboty.
          	
          	Dlugi wpis, ale trzeba bylo w końcu cos napisać oprócz głupot, co sie dzieje w moim prywatnym zyciu
          	

Inuzii

Nie odzywałam sie ostatnio na wattpadzie na temat fanfikow czy oneshotow. Osoby, które zbytnio mnie nie śledzą, nie wiedzą, ze obecnie jestem bardziej aktywna na ao3, gdzie publikuje teraz fanfika z deltarune po angielsku!
          
          Czy wroce kiedyś na wattpada i pisania po polsku? Nie i tak. Trudno na ten moment powiedzieć, gdyż nie jestem juz głupim dzieckiem w podstawówce, które zamiast sie uczyc na sprawdzian z geografii, siedziało godzinami na tej aplikacji oraz pisalo głupoty z miliona błędami. Za ponad rok bede juz pełnoletnia, pisanie dziwnych rzeczy typu "o tym jak lazania zakochał sie w remku" (nie dostępne na moim profilu od ponad 3 lat), jest juz nie na miejscu oraz sprawia mnie o cringe.
          
          W planach mam całkowity rewrite nieopublikowanego oneshota z nenekasa. Zaczęłam go pisać jeszcze jako 13-latka, czyli 7 klasa podstawówki. Mam o wiele wiecej niedokończonych dzieł, ale zanim je przepisze na mój obecny styl, chyba skończę szkole i pójdę do roboty.
          
          Dlugi wpis, ale trzeba bylo w końcu cos napisać oprócz głupot, co sie dzieje w moim prywatnym zyciu