Następny fragment opublikuję kiedy skończę pisać cały II rozdział, więc zapewne nie 30 VII.
Nie potrafię pisać rodzinnych spotkań po latach (w poprzedniej wersji rodzina Fey wyprowadziła się z miasteczka wkrótce po niej), więc nie wiem, jak mi to pójdzie...
Najwyżej przerzucę się na perspektywę Togarcha, chociaż to będzie maksymalne pójście na łatwiznę i spowoduje chaos w narracji, bo jednak chcę mieć tu Fey.