Herbatę piję w ilościach hurtowych. Kawę - jedną rano, drugą wieczorem.
Ciągle marzę, coś wymyślam, układam w głowie historie, łączę słowa w zdania, akapity. Czasem to zapisuję, czasem nie.
Lubię notesy, ołówki, długopisy. Lubię kreślić słowa.
Niszczę książki. Zaginam rogi, drę kartki. Wyciskam do ostatniej litery, kropki.
Uśmiecham się. (Nie, nie zawsze na zdjęciach, w środku). Świat jest piękny. Chcę go więcej. I więcej. Wyciągam ręce... A potem wracam do swojego biurka, na swoją kanapę. Ale nadal się uśmiecham.
  • IscrittoNovember 12, 2018




Storie di Izabella Gaudyńska
Księżyc na podwieczorek di Izabella_Gaudynska
Księżyc na podwieczorek
Prawie nigdy nie była sama. Zawsze znalazł się ktoś, w kogo szepcie mogła się zgubić. Nie pytała ich, jak się...
Ile dni ma luty di Izabella_Gaudynska
Ile dni ma luty
Pierwszego dnia po prostu wysypała puzzle z pudełka. Tylko tyle, nie miała siły na więcej. Drugiego zaczęła j...
Nie jesteś szara di Izabella_Gaudynska
Nie jesteś szara
- Ty nawet nie jesteś szara, wiesz? Ty po prostu nie masz koloru, wyrazu. Kompletny brak wszystkiego. Odpowie...
1 Elenco di lettura