JUSZERI

Wybaczcie brak rozdziałów, ale od jakiegoś czasu namiętnie klepie w klawiaturę pisząc Constellation. Niestety ze względu na dość pokrętną fabułę, nie jestem w stanie publikować rozdziałów na bieżąco- do czegoś trzeba wrócić, coś zmienić, albo usunąć. Wiem, że cierpi na tym "GSUMK" ale mam ogromny zastój względem tej książki i jestem pewna, że zaraz po zakończeniu jej pisania, będzie musiała zostać poprawiona.
          	Dziękuje za wyrozumiałość, Juszi <3

JUSZERI

Wybaczcie brak rozdziałów, ale od jakiegoś czasu namiętnie klepie w klawiaturę pisząc Constellation. Niestety ze względu na dość pokrętną fabułę, nie jestem w stanie publikować rozdziałów na bieżąco- do czegoś trzeba wrócić, coś zmienić, albo usunąć. Wiem, że cierpi na tym "GSUMK" ale mam ogromny zastój względem tej książki i jestem pewna, że zaraz po zakończeniu jej pisania, będzie musiała zostać poprawiona.
          Dziękuje za wyrozumiałość, Juszi <3

JUSZERI

Moi mili
          Jestem niestety zmuszona was poinformować, że regularne rozdziały szekspira powrócą dopiero w kwietniu. Szkolna rzeczywistość jak zwykle mnie przytłoczyła a weekendy okazały się być zbyt krótkie, a ja zawsze chce oferować wam max moich mozliwości (choć w tym momencie nie jestem w stanie wykrztusić marnego procenta).
          Jestem też zła na samą siebie, za złą organizacje czasem, nawet Jesli wiem ze w moim życiu, takowa jest niemożliwa.

JUSZERI

Wzięło mnie dziś na wspominki, a przyjemne ciepło rozgościło we mnie po znalezieniu notatek do mojego pierwszego w życiu fanfika, bo choć od tego czasu zmieniłam kolor włosów ze sto razy, zrobiłam kilka nowych kolczyków i tatuaży, znienawidziłam Shakespearea i przestałam się krzywić pijąc wytrawne wino, to wciąż jestem tą samą zakochaną w uniwersum Harrego Pottera nastolatką.
          Widzę wynik ciężkiej pracy i setki rozpoczętych książek przez ostatnie osiem lat, widzę że nabyłam umiejętność tworzenia ładnych zdań i tworzenia ludzkich bohaterów, to znaczy dla mnie wiele, bo to właśnie pisanie jest moją jedyną niezmienną pasją.

JUSZERI

To była szczególna chwila. Jak pokazywanie komuś prywatnej kaplicy, nieznanego nikomu innemu zakątka, miejsca jak plener Moneta, w które przychodzi się samotnie, aby marzyć o innych. To tutaj marzyłem o tobie, zanim pojawiłeś się w moim życiu.
          André Aciman.

JUSZERI

XVI.
          
          Wczoraj stłukła mi kolejna jesień (wiosna jeszcze nie, bowiem wiosen wciąż przeżyłam jedynie piętnaście) i warto byłoby coś tu napisać. 
          Chyba nie zdziwię nikogo mówiąc, że nic się nie zmieliło, choć, z drugiej strony, w końcu mogę kupować legalnie bilety na koleo, to jednak wielka zmiana. Wracając, w zeszłym roku o tej porze byłam zupełnie innym człowiekiem, walczyłam z samą sobą, by przeżyć każdy kolejny dzień, męczyłam się w toksycznym dla mnie towarzystwie i straciłam wiele przyjaciół (na szczęście się ułożyło i teraz ponownie są częścią mojego życia). Teraz jest lepiej, dużo lepiej i to mnie cieszy, mam nadzieję, że pisząc mój siedemnastkowy post, będzie idealnie.
          
          trzymajcie się <33

JUSZERI

Życie jest kruche, przelatuje jak piasek pomiędzy palcami. To pierwsze co przyszło mi na myśl.
          Techno był niesamowicie istotną częścią mojego życia, osobą dzięki której potrafiłam niejednokrotnie się uśmiechnąć w ciężkich momentach, nie pomyślałam jednak, że będę musiała kiedykolwiek przyswoić informacje, że już nigdy więcej nie usłyszę go na żywo.
          Alex był dzielny i walczył do końca, niech będzie dla nas przykładem.
          
          spoczywaj w pokoju techno.

natriua

@juszeri Pomimo tego, że  nie śledziłam jego twórczości, to przykro mi się zrobiło, gdy usłyszałam o jego śmierci. Nie zasługiwał na to, był za młody... {*}
Reply