JagodaB77

Dług zaciągnęła ona – niepomna, jakie brzemię niesie. 
          	Ano wszakże – dług to dług.  
          	A w końcu przyszedł jej czas rychły, by go krwią własną spłacić.
          	
          	https://www.wattpad.com/story/402287870

JagodaB77

Nie chcieli mówić o niej – ojć, nie chcieli.
          Uważali, że nie warta słowa była. Że samo zło w sobie nosiła.
          Ja jednak pytał, bo czuł, że nie z wyboru była ona, jaka była. 
          Imię jej jak klątwę pisali, zaś ja prawdę chciał spisać, ażeby przyszłość tę prawdę poznała. 
          A jak wreszcie gadać zaczęli… ach, wątpić zaczął, wiesz. 
          Złogi na sercu miała – z samego żalu. 
          Nigdy tęsknić po nich nie przestała, choć bardzo, bardzo próbowała.
          
          https://www.wattpad.com/story/402287870

Yuuki_Litero

Cześć, Cześć, Serdecznie zapraszam do swojej powieści!
          
          „Od zawsze czułam, że ktoś mnie obserwuje.”
          
          Tylko że tym razem… on naprawdę tam był.
          
          Koszmary nie kończą się po przebudzeniu, a przeszłość nie pozwala jej odejść.
          Kiedy świat snu zaczyna przenikać do rzeczywistości, Renesme musi odkryć, kto – albo co – czai się w mroku…
          
           „Nim będzie za późno” to historia o strachu, który zna Twoje imię.
          O głosie w głowie, który nie zawsze należy do Ciebie.
          O granicy między snem a obłędem.
          
           Jeśli lubisz mroczne sekrety, realizm magiczny i historie, które wciągają od pierwszej strony — ta książka jest dla Ciebie.
          
           Odważysz się zajrzeć, zanim będzie za późno?
          https://www.wattpad.com/story/389609160?utm_source=android&utm_medium=link&utm_content=story_info&wp_page=story_details_button&wp_uname=Yuuki_Litero

JagodaB77

Cześć, zapraszam również do siebie :) 
Reply

JagodaB77

Ano, chcesz, żeby ci o niej mówić, takć? 
          Jeszcze rozweselić cię ma? Aleś tyś życzeniowy jest. 
          Ale, dobrze, dobrze – ja opowie o niej, bo toć ona zawsze intencje dobre miała. 
          A wiada ci, że piekło wybrukowane tymi intencjami jest. 
          Zmora z niej była taka… 
          Psami byś poszczuł, powiada ci. 
          Toć wszystko zabrać potrafiła – i bezwstydnie uśmiech przy tym nosiła. 
          A tyś nie wiedział. Dopiero później patrzył, że nie ma – i jej też nie ma. 
          Ach, wkurzał się on na nią, drżał cały ze złości, ale sposób ona miała na niego.
          Ać, zresztą na kogóż sposobu nie miała. 
          Mówili, że szukali jej. Kto?
           Ano wszyscy.
          
          https://www.wattpad.com/story/402287870