Pierwszym wypocinom autora stuknęło 16 tysięcy wyświetleń. Cóż, szacunek dla wszystkich osobistości, które zdołały przebrnąć przez ten nieporadny zbiór liter, przecinków i kropek. Ach, jednak na świecie żyje wielu wariatów.
Toteż, ze specjalną dedykacją dla nich – dla Ciebie – zdradzić należy, iż autor tego bezeceństwa zaczął budować trzeci, ostatni stos z liter.
Nieskromnie prosi, byś modlił się – obojętnie do kogo, do czego. Nawet błogosławieństwo tej zwiędłej roślinki, stojącej smutno na parapecie, się przyda.
Każda siła wspomoże autora w przedwczesnym niepodłożeniu ognia pod literowy stos.
Do przeczytania…
…przynajmniej mam taką nadzieję. :)