W ciągu miesiąca pojawiły się AŻ DWA nowe rozdziały opowiadania Kier. To spory wyczyn, jeśli weźmiemy pod uwagę to, że niektóre opowiadania nie były aktualizowane przez trzy lata.
Zaktualizowałam również blogspot, jeśli komuś na blogu wygodniej czytać.
Nie chcę zapeszać, ale jestem dobrej myśli jeśli chodzi o kontynuację reszty opowiadań. Ba! Mam nawet pomysł na nowe opowiadanie, jednak zanim zdecyduję się je opublikować, napiszę chociaż kilka rozdziałów do szuflady.
Długo mnie nie było, praktycznie zniknęłam z fanfickowego życia. Ani nie czytałam, ani nie pisałam. Straciłam totalnie wenę twórczą i poczucie kreatywności. Czasem nawet nachodziły mnie myśli, że "to już nie dla mnie, ja już nie potrafię pisać". Kiedyś napisanie nowego rozdziału przychodziło mi lżej i miałam masę pomysłów, obecnie często mam w głowie pustkę. Jednak dwa rozdziały w ciągu miesiąca - to obecnie jest wyczyn w moim przypadku. Trzymajcie kciuki, ja również będę je za siebie trzymać ^u^