KMRoszczak
Cholera, no zawiodłem się na Tobie.
Nie , nie na Tobie. No chyba, że...
Co zyskują ludzie, którzy wrzucają tutaj teksty pisane przez AI? Liczą na oklaski? Liczą, że zainteresuje się nimi jakieś wydawnictwo? W to drugie raczej wątpię, a to pierwsze świadczy o problemach z własnym poczuciem wartości.
Natrafiłem całkiem niedawno na historię z bardzo barwnymi, złożonymi opisami i choć były one nurzące, to ich złożoność zrobiła na mnie spore wrażenie. Ciekawiła mnie ta dysproporcja między jakością suchego języka i budowy gramatycznej, a miałką fabułą. Dziś korzystając z wolnego poranka, wrzuciłem ten tekst do narzędzia, z którego między innymi korzystano by zweryfikować książkę Karoliny Opolskiej (jak ktoś nie zna aferki to polecam - znane nazwisko powoduje, że wydawnictwa widocznie nie weryfikują zawartej treści :) ). No i zapytacie jaki wynik wypluło owo narzędzie? 30/40/70%?
FULLY AI-GENERATED
Wiecie, fajnie, że jako społeczność angażujemy się w to, żeby wspierać siebie nawzajem. Dlatego skrajnie nieetyczny jest brak transparentności wobec czytelników - przecież nie wszyscy są tutaj autorami. Często dzielimy dwie role - autorów i czytelników i osobiście wolałbym świadomie decydować o tym, co chcę czytać - czy będą to autorskie treści osoby po drugiej stronie czy treści wygenerowane przez AI.
Wymagajmy od siebie odpowiedzialności i jasnej komunikacji co do źródeł powstania tekstu.
Zachęcam twórców do oznaczania na swoich okładkach czy ich tekst powstał przy pomocy sztucznej inteligencji czy jest od niej wolny. Chrońmy się przed obniżeniem wartości swojej pracy, swojego hobby, bo jeśli tego nie będziemy robić, to w końcu czytelnicy zniechęcą się do jakichkolwiek treści pisanych.
Tego na pewno byśmy nie chcieli.
Jeśli się zgadzasz, przekopiuj tę odezwę do siebie na tablicę. Odezwę napisaną bez wsparcia sztucznej inteligencji :) Napisaną przez KMRoszczaka we własnej osobie.
KMRoszczak
@kasia_1193 Uderz w stół... Nie napisałem o kogo chodzi, nie napisałem niczego co mogłoby nakierować na Ciebie. Skuteczność tych narzędzi sięga 70-90% i ja rozumiem, że to nie jest sto procent, dlatego nie chciałem nikogo oskarżać i dlatego nie rozumiem czemu poczułaś się dotknięta? Problem jest taki, że tutaj nie wykryto tekstu hybrydowego, to nie jest instrukcja, dokumentacja techniczna czy raport z badania naukowego, tylko powieść. False-positive w przypadku długiego tekstu, fabularnego, z dialogami jest po prostu niemożliwy. Nie sprawdziłem wyłącznie Twojego tekstu. Sprawdziłem losowo wiele pozycji i naprawdę bez problemu można znaleźć bliźniacze teksty, do których wyrzucany jest podobny raport i w mojej opinii to nie jest przypadek. Ja zdania nie zmienię. Zanim coś nowego przeczytam, będę wrzucał kilka akapitów do weryfikacji. Szkoda zaangażowania, jeśli istnieje ryzyko, że ja poświęcę więcej czasu z dobrej woli na zaznajomienie się z tekstem, niż ktoś na to żeby go napisać.
•
Reply
KMRoszczak
@Izkapo I warto to robić dalej! Tylko historia prosto z serca, trafi do drugiego serca :) Ja nie widzę żadnych motywów dla takiego zachowania, więc tym bardziej przykro że niektórzy tak szastają czasem czytelników. Tworzymy głównie dla siebie, ale czasami czyiś komentarz daje dużego kopa, a nawet i nową inspirację. Jeśli ktoś poświęci czas na treść wygenerowaną, to zabraknie mu go na trafienie do tych, których pisanie naprawdę pasjonuje i tworzą coś z cząstki siebie.
•
Reply