Znów wrócił, czuję dziwną ulgę, że moja wizja idealnego świata przecież teoretycznie dzięki temu się nie rozpadła. Potem sobie przypominam ile smutku i męki musiałam przejść przez ten czas kiedy go nie było, znowu pojawia się lęk, znów zastanawiam się czy inni nie potraktują mnie zupełnie tak jak on..
Znów wrócił, czuję dziwną ulgę, że moja wizja idealnego świata przecież teoretycznie dzięki temu się nie rozpadła. Potem sobie przypominam ile smutku i męki musiałam przejść przez ten czas kiedy go nie było, znowu pojawia się lęk, znów zastanawiam się czy inni nie potraktują mnie zupełnie tak jak on..
Przez jego nieobecność czuję ból, jakby ktoś kłuł mnie ciągle malutkimi igłami i nie chciał przestać. Jakby ktoś wrzucił mi kawałki szkła do głowy. Może to wolność, której szukam, ale czemu tak boli?
Ignore User
Both you and this user will be prevented from:
Messaging each other
Commenting on each other's stories
Dedicating stories to each other
Following and tagging each other
Note: You will still be able to view each other's stories.