Nikt:
Ja patrzący jak moje chęci do życia spi*******ją w siną dal zaraz po tym jak dostałem potężnego boosta do motywacji:
Ugh. Padam na ryjo... Ostatnio miałem naprawdę mocny dodatek do twórczości (głównie za sprawą epickości Hazbin Hotel), ale od dwóch dni nie mam sił na nic...
Ostatnio udało mi się:
skończyć talksy,
Wrzucić nową opowieść,
Napisać plan dalszego ciągu opowiadania,
Napisać 1/3 rozdziału do Squid Game.
(Plan już jest skończony w 99% (jak mi coś piźnie na starość to ewentualnie zmienię))
Ale to z pisarskich.
Z artystycznych:
mam 6 kisserów
Kolejne 6 Czyli wersję świąteczne.
(Każda z własnym elementem)
Edit do screena Vox Populi
Edit Voxa
Art Angel (w ludzkiej wersji)(dosłownie mogę publikować ale robię ostatnie szlify dla pewności)
Jeden tajemniczy art (tu jeszcze trochę do skończenia jeszcze będzie ale wspomnieć warto)
A tego co w planach to nawet nie wspomnę... Huh... Tego zawsze jest dużo. A myślałem, że z SG wyrobię się do końca roku... A TU JUŻ PREMIERA STRNGER THINGS!
Łeb mnie nawala... Ale to się jakoś przeżyje...
Akurat z ostatniego czasu jestem dumny jak dawno nie było... Dobra. Trzymajcie się ciepło (niektórzy za futerko)
(A Do tego niektórzy nie swoje ( ͡° ͜ʖ ͡°) )
Baiiii