Kasia_Hemmings
Tautan ke KomentarKode EtikPortal Keamanan Wattpad
Kathleen - Już jutro zaczynają się święta :D
Krokuś - I czym się tak ekscytujesz?
Luizz - Ja też nie rozumiem jej zachowania
Aziz - Wigilia i Boże Narodzenie to ludzkie święta, dlatego Kathleen się tak cieszy ułomy. I nie chce mi się wam tego tłumaczyć. Zobaczycie jak wszystko będzie przygotowane
Rasta - A Rose przyjedzie do nas na te trzy dni? *wtrącił Rasta*
Mako - Rose, czemu mnie zostawiłaś? *żałośnie zawodzi*
Wszyscy go ignorują, jakby w ogóle go nie słyszeli
North - Chyba coś wspominała, że przyjedzie, ale będzie dopiero na Sylwestra
Ryano - Jak ostatnio ją widziałem, to powiedziała, że ma wątpliwości, czy przyjedzie i kiedy?
North - Weź się zatkaj i wracaj do piwnicy, z której uciekłeś, bo psujesz tylko wszystkim nastrój * Wpycha go tam z powrotem i zamyka drzwi, opiera się o nie plecami*
Shaker - To było akurat nie potrzebne. Otwórz te drzwi North i go wypuść
North - Nie mam takiego zamiaru
Rasta - Wypuść Ryano! To rozkaz *Mówi stanowczo nie podnosząc głosu*
North nie ma zamiaru się w tej kwestii z nimi kłócić i wykonuje rozkaz
Ryano wychodzi z tej piwnicy przerażonym tym co zobaczył i wściekły za takie traktowanie. Ma zamiar rozszarpać tego kretyna na strzępy, ale się powstrzymuje ze względu na nadchodzące święta
Rose_0876
@ Kasia_Hemmings Rose - Wyjeżdżam na świeta do domu i nie biorę żadnych zleceń typu poszukiwania zaginionego piłkarza.
Krokuś - Kiedy Rose przyszła ?
Luizz - Chyba znów wzięła zbroję ojca bez wiedzy
•
Balas
Kasia_Hemmings
Shaker - A tak w ogóle, to widzieliście dziś Tygrysa?
Ryano - Zgubiłeś swojego chłopaka Shaker?
Shaker - Jak nie masz nic mądrego do powiedzenia śledziu to się zamknij
Rasta - A nie było go z tobą? Przecież jesteście nierozłączni
Joe - Nie widziałem go
Sokole Oko - Mówił ci, że gdzieś idzie czy coś?
Shaker - Powiedział, że idzie spotkać się z Miko, bo mieli się wybrać do galerii. Pamiętacie jak Tygrys mówił, że będzie kupował wszystkim wyjątkowe prezenty na święta
Joe - No było coś takiego
Ryano - Rzeczywiście mówił, że będzie robił świąteczne zakupy
Rasta - Dlaczego pytasz, Shaker?
Shaker - Bo dzwoniłem do Miko, a on mi powiedział, że sam był w galerii, bo Tygrys nie przyszedł na umówioną godzinę, no i zaczynam się niepokoić, że coś mu się stało i to dzień przed świętami
Rasta - Nie panikuj tylko ziom, znajdziemy go. Zobaczysz, że wróci cały i zdrowy
Shaker - Oby tak było :(
Rasta - Tylko się tu teraz nie załamuj
Shaker - Postaram się kapitanie
•
Balas
Kasia_Hemmings
Kathleen - Już jutro zaczynają się święta :D
Krokuś - I czym się tak ekscytujesz?
Luizz - Ja też nie rozumiem jej zachowania
Aziz - Wigilia i Boże Narodzenie to ludzkie święta, dlatego Kathleen się tak cieszy ułomy. I nie chce mi się wam tego tłumaczyć. Zobaczycie jak wszystko będzie przygotowane
Rasta - A Rose przyjedzie do nas na te trzy dni? *wtrącił Rasta*
Mako - Rose, czemu mnie zostawiłaś? *żałośnie zawodzi*
Wszyscy go ignorują, jakby w ogóle go nie słyszeli
North - Chyba coś wspominała, że przyjedzie, ale będzie dopiero na Sylwestra
Ryano - Jak ostatnio ją widziałem, to powiedziała, że ma wątpliwości, czy przyjedzie i kiedy?
North - Weź się zatkaj i wracaj do piwnicy, z której uciekłeś, bo psujesz tylko wszystkim nastrój * Wpycha go tam z powrotem i zamyka drzwi, opiera się o nie plecami*
Shaker - To było akurat nie potrzebne. Otwórz te drzwi North i go wypuść
North - Nie mam takiego zamiaru
Rasta - Wypuść Ryano! To rozkaz *Mówi stanowczo nie podnosząc głosu*
North nie ma zamiaru się w tej kwestii z nimi kłócić i wykonuje rozkaz
Ryano wychodzi z tej piwnicy przerażonym tym co zobaczył i wściekły za takie traktowanie. Ma zamiar rozszarpać tego kretyna na strzępy, ale się powstrzymuje ze względu na nadchodzące święta
Rose_0876
@ Kasia_Hemmings Rose - Wyjeżdżam na świeta do domu i nie biorę żadnych zleceń typu poszukiwania zaginionego piłkarza.
Krokuś - Kiedy Rose przyszła ?
Luizz - Chyba znów wzięła zbroję ojca bez wiedzy
•
Balas
Kasia_Hemmings
Shaker - A tak w ogóle, to widzieliście dziś Tygrysa?
Ryano - Zgubiłeś swojego chłopaka Shaker?
Shaker - Jak nie masz nic mądrego do powiedzenia śledziu to się zamknij
Rasta - A nie było go z tobą? Przecież jesteście nierozłączni
Joe - Nie widziałem go
Sokole Oko - Mówił ci, że gdzieś idzie czy coś?
Shaker - Powiedział, że idzie spotkać się z Miko, bo mieli się wybrać do galerii. Pamiętacie jak Tygrys mówił, że będzie kupował wszystkim wyjątkowe prezenty na święta
Joe - No było coś takiego
Ryano - Rzeczywiście mówił, że będzie robił świąteczne zakupy
Rasta - Dlaczego pytasz, Shaker?
Shaker - Bo dzwoniłem do Miko, a on mi powiedział, że sam był w galerii, bo Tygrys nie przyszedł na umówioną godzinę, no i zaczynam się niepokoić, że coś mu się stało i to dzień przed świętami
Rasta - Nie panikuj tylko ziom, znajdziemy go. Zobaczysz, że wróci cały i zdrowy
Shaker - Oby tak było :(
Rasta - Tylko się tu teraz nie załamuj
Shaker - Postaram się kapitanie
•
Balas
Rose_0876
Krokuś - No mówię Ci Mako, ona jeszcze coś do ciebie czuję...
Mako - No nie wiem...
*Krokuś obejmuje go ramieniem*
Krokuś - No ale wyobraź to sobie, co jeśli Rose nie jest szczęśliwa z tym swoim zimowym żołnierzem? Co jeśli ją bije ? Słyszałem sam jak Rose wypłakiwala się Kate, że ją bije.
Mako - Masz rację... ostatnio widziałem na jej ramieniu siniaka, tak samo jak na udzie...
Krokuś - No widzisz ktoś musi uratować życie tej księżniczki, a kto inny jak nie ty! Ubierz zbroje i ratuj Rose Holiday - Stark !
Kasia_Hemmings
@Rose_0876 Luizz - Ja to już dawno się pogubiłem w rozumieniu tego o czym oni gadają Rasta - Lepiej się nie wychylać bo jeszcze nas w to wciągną ziom Luizz - Rasta, ty to swój ziom. Idziemy wypić ocet jabłukowy Aziz - Tobie to już wystarczy, bo zaczynasz nie poprawnie wymawiać proste słowa *zabiera mu z łapy butelkę, którą ma*
•
Balas
Rose_0876
@ Kasia_Hemmings Krokuś - Ale ty nic nie rozumiesz. Ty rozumiesz tego że Mało idzie ratować Bucky'ego? Bo Rose go bije ?
Bucky - Co ?
•
Balas
Kasia_Hemmings
@Rose_0876 Aziz - Krokuś, ja to rozumiem że próbujesz zmotywować Mako do działania, ale moglibyście się z tym wstrzymać na kilka dni, no bo zbliżają się święta, a Kathleen się wkurzy jak coś zepsujecie
•
Balas
Kasia_Hemmings
Wstawiłam nowy rozdział po tak długim czasie
Rose_0876
Krokus vs Kosmici
Kosmita 1 - Czy obiekt testu został wybrany ?
Kosmita 2 - Oczywiście. * Monitor pokazuje na śpiącego Krokusia, który leży rozwalony na leżaku *
Kosmita 1 - wyślij niebieskie światło. * Odpala, ale trafił w Krokusia tylko w Luizza, a różnicy i tak nie widzieli i odlecieli*
Rose_0876
Luizz - Krokuś! Krokuś! Krokuś! * Drze mordę przed nim *
Luizz - Nowy listonosz przyjechał! A według tradycji ktoś musi do gonić!
Rose_0876
@ Kasia_Hemmings * Krokuś i Luizz widzą że El matador idzie do nich na basen.*
Luizz *przez megafon* - Ogłaszam alarm numer 1555, czyli jedzonko przyszło !
•
Balas
Rose_0876
@Kasia_Hemmings * Luizz patrzy się jak Wrona w basen* Luizz - Wow,
Rose_0876
@ Kasia_Hemmings Luizz - Kupiłem go na bazarze, dla Rosie, aby nie musiała płakać po każdej nie udanej randce. I chyba uciekła przed ołtarza
•
Balas
Kasia_Hemmings
@Rose_0876 Rasta - Niby skąd ten rekin miałby być w naszym basenie? Joe - Ten głupi idiota Matador właśnie pływa na plecach i nie wie, że coś może go pożreć Shaker - Joe, ty wierzysz w to co mówi ten podchmielony krokodyl? *Nagle rozniósł się przeraźliwy krzyk* Tygrys - Cholera, to Katie *Wszyscy ruszyli tyłki i pobiegli na tyły domu, gdzie był ten nieszczęsny basen zobaczyć co takiego się stało, że Kathleen i Harriet krzyczały*
•
Balas
Rose_0876
Krokuś - Czy wystawić na sprzedaż nasz nowy towar? Wodę po ogórkach kiszonych z nutą gorzkiej czekolady?
Kasia_Hemmings
@Rose_0876 Krokuś - Zrób z nich najpierw lemoniadę i dodaj energetyka. To będzie hit sprzedaży Luizz
•
Balas
Rose_0876
@ Kasia_Hemmings Luizzz- Cytryny! Sprzedaję Cytryny ! * Otwiera stragan z Cytrynami*
•
Balas
Kasia_Hemmings
@Rose_0876 Aziz - Mnie nie pytaj. Luizz jak wróci do domu, to sobie to z nim uzgodnisz. Ja idę popływać w basenie, bo czuję jak łuski wysychają mi od tego słońca.
•
Balas
Rose_0876
*Mako puka do drzwi*
Kasia_Hemmings
@Rose_0876 Luizz - Popierdolona sprawa Krokuś i Aziz przytaknęli kiwając głowami
•
Balas
Kasia_Hemmings
@Rose_0876 Krokuś - I to nie tak, że cię nie kochała, ponieważ właśnie zrobiła to z miłości do ciebie. Trzymała twoje istnienie w sekrecie przez wiele długich lat. Po śmierci tatusia ujawniła prawdę Aziz - Czyli, że obaj nic o sobie nie wiedzieliśmy tylko dlatego, że mamcia bała się reakcji twojego ojca na to co zrobiła? Krokuś - Dokładnie tak
•
Balas
Kasia_Hemmings
@Rose_0876 Krokuś - Okej Aziz - Jakim cudem jesteśmy ze sobą spokrewnieni? *nie spytał nikogo konkretnego* Krokuś - Zapomniałeś Aziz, że jesteśmy braćmi, a Luizz to nasz kuzyn Luizz - Moja mamusia się pogniewa, że wypierasz się z nami pokrewieństwa Aziz - A to nie ty przypadkiem mówiłeś Krokuś, że jesteśmy kuzynami? Luizz - W sumie było coś takiego *czka co słowo* Krokuś - Bo tak myślałem , dopóki mama nie powiedziała mi, że miała gorszy czas i zdradziła tatę, a potem okazało się, że jest w ciąży. Kilka miesięcy później urodziło się kilka małych krokodyli, ale były tak słabe, że umarły w cztery dni po porodzie, a ty jeden przetrwałeś. Jednak mamusia nie mogła nikomu powiedzieć o zdradzie, dlatego musiała cię zostawić
•
Balas
Rose_0876
Luizzz - Bobo! Krokuś! Przyniosłem ocet i upiłem nim Mako!
Kasia_Hemmings
@Rose_0876 Krokuś - O cholera. Uciekamy Luizz, dopóki możemy * wybiega z pokoju Rose, zostawiając za sobą kuzyna* Luizz - *Orientuje się, że został sam w obecności Rose i pobiegł za Krokusiem na dół nie odpowiadając na jej pytanie*
•
Balas
Kasia_Hemmings
@Rose_0876 Krokuś - Ty się módl lepiej, żeby tak zostało, bo nie chcesz wiedzieć co się stanie jak on się dowie, a tym bardziej, gdy dotrze to do Kathleen.
•
Balas