1000 wyświetleń „Jest też coś, o czym bym ci nie potrafił powiedzieć!”! Zaczynając tę historię rok temu, nie myślałam nawet, że ktoś będzie chciał to czytać. Głównym celem tej powieści była chęć powrotu do pisania. Przypomnienie sobie tego uczucia, kiedy historia staje się tak ważna, że myśli się o niej non stop. Pisane skrawki rozdziałów gdzieś drodze, spontaniczne notatki, urywki i cytaty w notatniku. Ekscytacja, co dalej i zachodzenie w głowę, jak poprowadzić postacie. A że pomysł na KakaSaku zrodził się właściwie w parę dni, gdzieś w środku lata, musiałam dać upust wyobraźni i ruszyć z kopyta. Bogate opisy sytuacji, przeżycia wewnętrzne bohaterów i ich rozwój — uparłam się na to wszystko.
Stan na dziś: 23 opublikowane części i jeszcze trochę przede mną do napisania, a przed Wami do poczytania! Mam nadzieję, że wytrwacie do końca, bo nadchodzą moje ulubione momenty w powieści! ^^