KenG3011

Z cyklu "Ogłoszenia nieistotne":
          	- w końcu usunęłam "Ostatni raz" P2SW, rozdział o ostatnim seksie Jagody z byłym facetem. Pamiętam, jak pisałam tę książkę jako erotyk (tak, właśnie tak), ale slow burn wszedł mi za mocno i nijak nie mogłam zagonić bohaterów do wyrka. No to zagoniłam innych - inaczej, retrospekcją. Usuwam, bo ta scena nie pasuje do całości, a przede wszystkim do osobowości exa Jagody. Może gupi, ale nie podły ;)
          	- usunęłam z opisu "Królewny" nawiązanie do opowiadania konkursowego "Pora i na mnie". Ono nawiązuje do quazi-świątecznej książki "Przy jednym stole", ale czytane zaraz po skończeniu "Królewny" może zaboleć. Nie pomyślałam wcześniej, przepraszam.
          	- skorygowałam kilka fragmentów "Cats", zwłaszcza w pierwszych rozdziałach. Postępowanie Willa wydawało mi się trochę niekonsekwentne. Żadna z licznych ;) czytelniczek Kotów nie zwróciła na to uwagi, ale pamiętam, jakie potrafiłam mieć przerwy w publikacji. To książka na jeden-dwa wieczory, do czytania ciągiem. Nie mam pretensji o niewyłapanie.
          	
          	Chyba tyle. Miłego wieczoru :)

CinnamonScribe

@ KenG3011  ciągle nad nimi pracujesz,wow. Jakieś plany wydawnicze?
Reply

martszwc

@KenG3011 DOSTAŁAM POWIADOMIENIE! Szok i niedowierzanie :D
          	  Rzeczywiście znając już exa Jagody mi nie pasowała do niego ta scena, ale przyznam, że nie wyłapałam niekonsekwencji Willa. Kusisz, żeby przeczytać jeszcze raz 😁 potrzebuję jeszcze jednego urlopu na wszystkie swoje plany czytelniczo-pisarskie!!
Reply

KenG3011

Z cyklu "Ogłoszenia nieistotne":
          - w końcu usunęłam "Ostatni raz" P2SW, rozdział o ostatnim seksie Jagody z byłym facetem. Pamiętam, jak pisałam tę książkę jako erotyk (tak, właśnie tak), ale slow burn wszedł mi za mocno i nijak nie mogłam zagonić bohaterów do wyrka. No to zagoniłam innych - inaczej, retrospekcją. Usuwam, bo ta scena nie pasuje do całości, a przede wszystkim do osobowości exa Jagody. Może gupi, ale nie podły ;)
          - usunęłam z opisu "Królewny" nawiązanie do opowiadania konkursowego "Pora i na mnie". Ono nawiązuje do quazi-świątecznej książki "Przy jednym stole", ale czytane zaraz po skończeniu "Królewny" może zaboleć. Nie pomyślałam wcześniej, przepraszam.
          - skorygowałam kilka fragmentów "Cats", zwłaszcza w pierwszych rozdziałach. Postępowanie Willa wydawało mi się trochę niekonsekwentne. Żadna z licznych ;) czytelniczek Kotów nie zwróciła na to uwagi, ale pamiętam, jakie potrafiłam mieć przerwy w publikacji. To książka na jeden-dwa wieczory, do czytania ciągiem. Nie mam pretensji o niewyłapanie.
          
          Chyba tyle. Miłego wieczoru :)

CinnamonScribe

@ KenG3011  ciągle nad nimi pracujesz,wow. Jakieś plany wydawnicze?
Reply

martszwc

@KenG3011 DOSTAŁAM POWIADOMIENIE! Szok i niedowierzanie :D
            Rzeczywiście znając już exa Jagody mi nie pasowała do niego ta scena, ale przyznam, że nie wyłapałam niekonsekwencji Willa. Kusisz, żeby przeczytać jeszcze raz 😁 potrzebuję jeszcze jednego urlopu na wszystkie swoje plany czytelniczo-pisarskie!!
Reply

KenG3011

Cześć, może wygrzebałam się właśnie spod kamienia i temat był przewałkowany milion razy, ale co tam. Czy ktoś jeszcze poza mną uważa kanał społecznościowy za zbędny? Wiem, że można szybko przeklikać do (swoich) powiadomień, ale raz czy dwa oko mi zeszło i poznałam ważne info 2 historii, które czytam/planowałam czytać. Sama staram się nie walić spojlerami w komentarzach, ale nie każda tak ma. Gdyby ktoś czytał moje "Lust" i nagle podał imię bohaterki, byłabym zeźlona. Nie mówiąc już o "Cats".
          
          Tak chciałam sobie niedzielnie pojojczeć ;)

martszwc

@KenG3011 poklikałam ponowne obserwacje, może coś ogarnie? We will see
Reply

KenG3011

@martszwc Ja nie dostaję Twoich powiadomień jako ja, ale na koncie Malwiny się pojawiają. Nie wiem osochodzi z tym Wattpadem :/
Reply

KenG3011

@martszwc Nie wiem, kto to wymyślił i po co. Może to miało zachęcić do historii - albo do konkretnych komentujących? Nie mam pojęcia, ale u mnie wywołuje odwrotny efekt :/
Reply

KenG3011

Hej,
          
          czy ktoś poza mną ma problem z odpowiadaniem na powiadomienia? Mnie się to zdarzyło już kolejny raz - komentarz znika po odświeżeniu strony. Piszę na lapku, nie na telefonie, jeśli to istotne.
          
          @martaszwc U Ciebie też mój kom się nie zapisał, a chciałam się udzielić :) Myślę, że wiele osób ciekawi, co u bohaterów z Twojego uniwersum, więc jeśli czujesz taką potrzebę - pisz :)

martszwc

@KenG3011 Nawiasem mówiąc, Dawid się pisze w wolnych chwilach, bo mam inne priorytety. Nawet może uda mu się odkupić :D
Reply

martszwc

@KenG3011 @KenG3011 Pani Droga, ja to zgłaszam reklamację do Wattpada, bo dopiero teraz widzę ten post, a jeszcze zostałam wywołana.
            Nie dostałam żadnego powiadomienia, a w sumie jak myślę, to szanowna platforma nie wyświetla mi żadnego z Twoich "ogłoszeń". Także ten...
            Zobaczyłam teraz przypadkiem, bo wyświetliło mi się na głównej "Przy jednym stole" i zajrzałam.
            Wtf, wattpadzie?
Reply

KenG3011

Hej, zdradzałam kiedyś, jaki miał być oficjalny tytuł "Po drugiej stronie wyspy"? Pierwszym było "Do trzech razy sztuka" (i wszystkiego było po trzy, m.in. bohaterowie trzy razy się poznawali), a wydawnictwo zmieniło go na "Tam, gdzie jest cicho i pięknie". Myślę, że ładnie, ale czy pasuje do tej historii? Według mnie ani trochę, a jedna z bet stwierdziła nawet, że kojarzy się jej z jakimś przewodnikiem turystycznym ;)
          
          Tak mi się przypomniało, bo zajrzałam akurat do rozdziału z piosenką Dawida.

KenG3011

@CinnamonScribe Do czegoś słodkiego, spokojnego i romantycznego pewnie by i pasowało, ale do mojej wulgarnej obyczajówki? Neee :D
Reply

CinnamonScribe

@ KenG3011  oesu,nieeee. To brzmi źle xD
Reply

KenG3011

Prywata, może być nieprzyjemnie. 
          .
          .
          .
          .
          W środę poznałam ciotkę Halinę z „Królewny”. Podeszła, ujęła mnie za ręce, łypnęła ślipkiem raz i drugi, i obwieściła: „No, to zostałaś sama”. Ton i mimika taka, że nie wiedziałam, czy współczuje, mówi z satysfakcją, informuje, czy jeszcze o coś innego jej chodzi.
          
          Raz na jakiś czas ktoś napisze mi w komentarzu, że coś jest nierealistyczne, że on(a) nie może w to uwierzyć. Że Ewelina z „Królewny” jest zbyt podła, że w „Lust (in the dark)” jest za mocno albo że w „Cats” nagromadzenie nieszczęść jest zbyt duże. A ja mogę jedynie zazdrościć temu zdziwieniu/niedowierzaniu, bo to oznacza jedno. Pisząca miała szczęście nigdy się z tym nie spotkać. Siedzę w bańkach, z których dowiaduję się masy podłych rzeczy, głównie o traktowaniu kobiet. Czytam ohydne komentarze i nie mogę zrzucać całej winy na boty. Zawiścią plują żywi ludzie, tacy, których mijamy na ulicy. Znajomi, czasem rodzina. Nie wymyśliłam ani jednej krzywdy, którą znajdziecie w moich historiach, nie przerysowałam żadnej postaci. Oni żyją wśród nas.
          
          „Ciotka Halina” co najmniej trzy razy powtórzyła, że zostałam sama jak palec. Sama, sama, choć mówiłam, że nie jestem, musiała mnie poprawiać i tłumaczyć, że właśnie jestem. Tuż obok nas ludzie kładli wiązanki na grobie mojego brata, ja ciągle byłam w czymś w rodzaju szoku, a ona bez najmniejszego skrępowania mówiła coś takiego. Minął prawie tydzień, a ja wciąż nie mogę zrozumieć. Podłość? Tępota? Brak empatii? Taktu? 
          
          Na świecie nie brakuje ciotek Halin. Kiedy w końcu zabiorę się za „Kociarę”, poznacie jeszcze gorszą kreaturę – Krystynę. Chrzestna Mai jest wzorowana na innej chrzestnej, jednej z tych, co tylko szukają, jak zranić, sprawić przykrość, bo żerują na tym jak muchy na nawozie. Znowu ktoś napisze, że to przerysowane, a ja się tylko gorzko uśmiechnę.

KenG3011

@KrissMaj Też chcę tak myśleć. Dziękuję za wsparcie.
Reply

KrissMaj

@KenG3011 Przede wszystkim bardzo Ci współczuję i wiem co mówię, bo też stałam nad grobem brata. Mnie raniły nawet oklepane słowa pocieszenia, cos w rodzaju: "będzie lepiej, tylko trochę czasu musi minąć".  A w takiej chwili żadne słowa nie sa w stanie przynieść pocieszenia. Myślę, że Twoja ciotka chciała w ten bezmyślny sposób wpisać się w Twój nastrój, dać Ci do zrozumienia, że choć tego nie mówisz, ona wie, jak się czujesz. 
            Na świecie jest mnóstwo toksyków i tak złych ludzi, ukrywających sie pod maską życzliwości, że jeśli napiszesz o tym w książce, to nikt nie uwierzy. 
            Trzymaj się i pamiętaj, że "ludzi dobrej woli jest więcej".
Reply

KenG3011

Hej,
          
          czy któraś z Was wspomniała coś gdzieś o "Królewnie"? Od paru dni widzę rosnące zainteresowanie tym tytułem, co oczywiście bardzo mnie cieszy, ale jestem ciekawa, skąd się wzięło. Ostatnio wrzucałam tiktoka z nią, ale raczej nikt nie przyszedł do mnie dzięki gigantycznym niespełna 30 wyświetleniom, jakie nabił :D
          
          W każdym razie bardzo się cieszę, cokolwiek jest powodem tego zainteresowania. Miłej niedzieli! (u mnie przepiękna pogoda)

Nuadell

Teraz patrzę, że 19k! Piękny wynik! ♥️♥️
Reply

Lakina15

Hejka! Nie chcę zajmować ci dużo czasu- piszę nową historię, enemies to lovers, o dwójce nastolatków. Jesteś zainteresowana/ny? Byłabym bardzo, bardzo wdzięczna, gdybyś zajrzał/zajrzała, czy to coś dla ciebie!
          Opis: "Była ładna, ale nigdy nie chodziło o bycie ładnym. Spędzała godziny słuchając klasycznej muzyki, powtarzając materiał i poprawiając makijaż. By być idealna. Dodawała tym sobie pewności siebie, której nie miała, pozwalała, by ludzie widzieli w niej osobę, którą sama chciałaby zobaczyć."
          Regina przeprowadza się do liceum z internatem na drugim końcu Polski. Jest zdeterminowana, by być najlepsza, całe życie goni za perfekcją. Damian wręcz przeciwnie- rzuca ludziom wyzwania w twarz i lekceważy wszystkie zasady. Przypadek splata ze sobą losy tych dwoje, aż w końcu nic już nie jest jasne.
          Jak zawsze intrygi, tajemnica i dramatyczne zwroty akcji ;)
          https://www.wattpad.com/1624545939-nic-o-mnie-nie-wiesz-dedykacja

KenG3011

Ha, skończyłam! Skończyłam "Cats"! O ile z "Lust" poszło mi piorunem (codziennie jeden rozdział), o tyle Koty trochę mi się przeciągnęły. Ale nic to, historia doczekała się finału - jak zwykle u mnie szczęśliwego. To nie spojler, u mnie zwyczajnie nie ma końca innego niż happy end :)
          
          Jeśli ktoś reflektuje na opowieść o zemście wymierzanej własnymi rencami, w przewrotny sposób najbardziej kobiecej ze wszystkich moich historii, z wplecioną w nią love story na tle rezerwatu - zapraszam :)
          
          https://www.wattpad.com/story/386596706-cats-zako%C5%84czone