KenG3011

Cześć,
          	
          	mam pytanie o obrazę uczuć religijnych.
          	
          	Może pamiętacie, że mam zaprojektować smoka ze Smoczej Trasy. Wymyśliłam, że to będzie Kronikarz Piastowski – nawiązanie do „Powieści piastowskich” Karola Bunscha, patrona ulicy, przy której pracuję. Dziwnie to zabrzmiało ;) W każdym razie poczytałam i doczytałam, że w tamtych czasach kronikarzami były głównie osoby duchowne, nierzadko mnisi. Widzę tego smoka, jak siedzi nad wielką księgą z piórem w łapie... w stroju mnicha. No i przyszło mi do głowy, że ktoś może się przyczepić. No bo jakże to tak, zwierz – duchowny?
          	Jak myślicie? Odstawić mnisie ubranko, w ogóle o tym nie wspominać czy jednak iść w tę stronę?
          	
          	Z góry dziękuję za opinię, jeśli ktoś się odezwie :)

KenG3011

@Czarna2 Smoki z tej trasy to pocieszne smoczki, nie sądzę, żeby ktoś powiązał je z szatanem. Chyba ;) Bardziej chodzi mi o strój, czy kogoś mogłoby to ukłuć w uczucia religijne.
Contestar

Czarna2

@KenG3011  Zależy na kogo trafisz. Mnie napewno nie
Contestar

KenG3011

@PinaEs Dziękuję za głos :) I wzajemnie :)
Contestar

KenG3011

Cześć,
          
          mam pytanie o obrazę uczuć religijnych.
          
          Może pamiętacie, że mam zaprojektować smoka ze Smoczej Trasy. Wymyśliłam, że to będzie Kronikarz Piastowski – nawiązanie do „Powieści piastowskich” Karola Bunscha, patrona ulicy, przy której pracuję. Dziwnie to zabrzmiało ;) W każdym razie poczytałam i doczytałam, że w tamtych czasach kronikarzami były głównie osoby duchowne, nierzadko mnisi. Widzę tego smoka, jak siedzi nad wielką księgą z piórem w łapie... w stroju mnicha. No i przyszło mi do głowy, że ktoś może się przyczepić. No bo jakże to tak, zwierz – duchowny?
          Jak myślicie? Odstawić mnisie ubranko, w ogóle o tym nie wspominać czy jednak iść w tę stronę?
          
          Z góry dziękuję za opinię, jeśli ktoś się odezwie :)

KenG3011

@Czarna2 Smoki z tej trasy to pocieszne smoczki, nie sądzę, żeby ktoś powiązał je z szatanem. Chyba ;) Bardziej chodzi mi o strój, czy kogoś mogłoby to ukłuć w uczucia religijne.
Contestar

Czarna2

@KenG3011  Zależy na kogo trafisz. Mnie napewno nie
Contestar

KenG3011

@PinaEs Dziękuję za głos :) I wzajemnie :)
Contestar

KenG3011

Cześć,
          
          ktoś zauważył, ktoś nie, ale jest mnie tu mniej.  Wciąż czekam na zastrzyk energii, a póki go nie ma, wracam z pracy i głównie śpię. "Koty" piszą się żałośnie wolno, ale za to (samoistnie) udało mi się zejść z czytaniem na W do 2 książek. Do reszty wrócę, jak skończę pisanie albo będę mieć więcej energii. Trochę mnie frustruje, że mam pisać, a nie piszę, bo leżę, więc ograniczam inną aktywność. 
          
          Pozdrawiam!

elizasaenny

@KenG3011 też tak mam :D trzymaj się :D
Contestar

Nuadell

Się nie martw kobieto, skup się na sobie! ♥️ 
Contestar

CinnamonScribe

@ KenG3011  przesilenie? Też tak mam. Tylko spać nie mogę bo obowiązki... Ale mnie wydrenował już ten rok
Contestar

KenG3011

Cześć,
          
          nie czytajcie książek, bo dosiądzie się do Was chłop, co wyszedł z kryminału. Tak było wczoraj ze mną, kiedy siedziałam sobie grzecznie na ławce, nikomu nie przeszkadzałam, tylko czytałam książkę. Nie wiem, czego to wina, ale zawsze podchodzą do mnie.
          
          A tak do brzegu, "Karma" gotowa :) Miała być na środę, ale po powrocie z pracy (we wt, śr, czw i pt) wolałam spać, niż pisać.
          
          Pozdrawiam!
          https://www.wattpad.com/1589656893-cats-w-trakcie-karma-is-a-bi-ch

KenG3011

Cześć,
          
          jak mówiłam, kolejny rozdział "Kotów" będzie równie nieprzyjemny jak poprzedni, ale potem kapkę odetchniemy. Wracamy do rezerwatu :) Następny powinien być krótszy, więc liczę na to, że uda mi się go wrzucić w środę - i dzięki temu spotkamy się z Willem już w niedzielę. Ja nie mogę się doczekać!
          
          A tymczasem...
          
          https://www.wattpad.com/1571839109-cats-w-trakcie-nadgorliwo%C5%9B%C4%87-8-lat-temu
          
          Pozdrawiam!

KenG3011

Cześć,
          i ja doczekałam się druku!
          *
          *
          *
          Co prawda to teksty edukacyjne dla nowej dzieciarni z recepcji (zatrudniają u nas prawie samych studentów) i drukuję je na naszej drukarce, ale robią ściągawki i regularnie zaglądają do segregatora, w którym te teksty siedzą. Nie wiem, czy mogę mówić o debiucie w selfie, czy (nie do końca) tradycyjnym, ale niewątpliwie jestem na papierze. No i ta satysfakcja, że regulaminy przeglądali, bo musieli, a moje materiały naprawdę czytają. Każdej autorce/Każdemu autorowi życzę takich czytelników!
          
          Tak że tak. Poza tym dziś mamy 13-go w piątek + Międzynarodowy Dzień Kochania Siebie. 
          
          Pozdrawiam weekendowo! :)

KenG3011

@inthe7thheaven Debiut na mikro skalę, ale zawsze ;)
Contestar

klaudia_doma_ros

@KenG3011  skumałam przekaz dopiero po chwili, ale papier to papier, więc gratulacje ;)
Contestar

koliwia216

Hej, chciałabym cię zaprosić do przeczytania mojej nowej książki. (Z góry przepraszam za reklamę)
          Nosi tytuł „The Darkness of Blood” i jest to dark romans, ale nie taki, w którym ona zakochuje się w nim, choć on jest zły.
          
          W tej książce znajdziesz coś znacznie bardziej intensywnego i mrocznego, bo to nie historia o miłości, a o obsesji, uzależnieniu i przynależeniu.
          Znajdziesz tu takie motywy jak: stalker, age gap, trauma, obsesja, przynależność, forced proximity, dark secret, debt marriage
          
          To opowieść o chaosie, który wkrada się do umysłu bez pytania.
          O cieniu, który nie znika i więzi, która nie pozwala uciec.
          Nie ma tu bajki, nie ma wybawcy, tylko mrok, który wchłania każdą myśl.
          
          Ta książka nie rozpali twojego serca, ona je wypali.
          Zostawi cię z pustką, oraz chaosem w głowie i jednym pytaniem:
          Czy można przynależeć do kogoś aż tak, że nie zostaje już nic z ciebie?
          
          https://www.wattpad.com/story/395572376-the-darkness-of-blood

KenG3011

Cześć!
          
          Pierwsze, co rzuciło mi się dziś w oczy, gdy spojrzałam w lustro, to... oczy. Mam większe - bo się w końcu wyspałam :D Druga rzecz to fakt, o którym rzecz jasna wiedziałam przy pisaniu, ale zdążyłam zapomnieć w ferworze tworzenia kolejnych opowieści. Ktoś, kto czytał "Królewnę", zna zakończenie "P2SW". I analogicznie, ktoś, kto najpierw czytał "P2SW", rozpozna ten wątek w rozdziale "Brzoskwinie" :) Niby drobiazg, ale japa się cieszyła przy pisaniu.
          
          Ostatnia, równie nieistotna dygresja, to zmiana planów co do "Kotów". Miała być Summer, po niej Harper, dopiero potem Will, ale przesuwam Willa zaraz po Summer. Trochę Wam dokopię emocjonalnie pod sam koniec (a przynajmniej się postaram), ale spokojnie - u mnie wyłącznie happy endy :) 
          
          Tyle dobrze, że jeśli finalnie całość nie wyjdzie mi tak fantastycznie, jak widzę ją w głowie, klocki będzie można poukładać chronologicznie.
          
          Pozdrawiam sobotnio! :)

KGawron

@KenG3011 Coś w tym jest, że człowiek wyspany od razu jakiś inny się robi :D Więcej odpoczynku i weny ;)
Contestar