Drodzy, utalentowani i doświadczeni artyści. W moim skromnym opowiadaniu pojawia się kilka scen pocałunku, a ja szykuję się do pierwszej sceny erotycznej. W związku z tym, proszę Was o rady, skad czerpiecie inspriracje do tego typu scen? Co zrobić żeby opis nie był wulgarny a z drugiej strony nie było to tylko "cudowny stan uniesienia" ;) chciałabym żeby to co napiszę czytelnik śledził z wypiekami na twarzy... Pozdrawiam serdecznie!