Hejka.
Dawno mnie tutaj nie było.
Dzieje się w moim życiu trochę pokręconych rzeczy i przez to podjęłam kilka drastycznych decyzji, których jednakowoż nie żałuję.
Mianowicie, poddałam się z pisaniem mojego chyba największego projektu.
Poddałam się również z pisaniem każdego innego i powiedziałam sobie stop.
Uświadomiłam sobie, że chciałam to robić zbyt na siłę i stwierdziłam, że będę pisać tylko jeśli będę mieć wenę. A na koniec coś może z tego uklece.
Jednakowoż, nie obiecuję, iż jakakolwiek książka w moim wykonaniu w tym roku się ukaże.
Choć nad tym pracuje, to ciężar prawdziwego życia jest dla mnie lekko za ciężki ostatnimi czasy.
Mam nadzieję, że u was wszystko dobrze.
Miłego dzionka/nocki/popołudnia <3
Ps. Ktoś jeszcze tu zagląda?