Dzień dobry wszystkim! Jak widzicie – żyję! Choć nie powiem, żeby moja pisarska część życia miała się ostatnio jakoś świetnie. Jak co wakacje, zrobiłam sobie małą przerwę, ale na jesień wróciłam trochę do tego pisania. Obecnie koryguję jedną z moich oryginalnych prac – "Szarówkę", która niebawem się tu pojawi.
Tu? Tak! Usunęłam moje drugie konto, bo nawet na nie sama nie wchodziłam, a tu jednak mam was trochę więcej. Jednocześnie zrobiłam też małe porządki. Kilka rzeczy ma cofniętą publikację – to były prace, na które mało kto zaglądał, te, których się jawnie wstydziłam, albo te, które miały być serią, ale nie wyszło. Poleciał ficzek do Sherlocka i do Marvela, a także kilka one-shotów. Nikt nie będzie tęsknił, a mnie nie będą zęby boleć, jak na to patrzę.
Na dniach pojawi się też kolejny rozdział "November"! Pisanie do Detroit to niezmiennie przyjemność, a nie obowiązek.
Dzięki, że jesteście!
K.