No hej!
Moim nowym/starym hobby jest czytanie własnych komentarzy czy to w brudnopisie, czy do wierszy, czy w cudzich tekstach. To jest takie złoto XD Konsti z 22/23 roku to był skarb narodowy, który ponownie odkrywam. Wytłumaczcie mi, czemu ja byłam tak zabawna pomimo depresji, a teraz mi żart tak się wymiął? No niesprawiedliwość jawna XD
A i tam wiersz do Natury wpadł, to możecie sobie sprawdzić. Akurat z tym tomikiem śmiesznie wyszło, bo to było jedno z postanowień w bingo na 2025 i publikacja jego rozdziałów kończy się równo w sylwestra. Także moje wyczucie czasu nadal jest inną gęstością i nadal zaskakuje bardziej niż pogoda nad polskim morzem
Ciao Robaczki