KrissMaj

cd
          	Do momentu, w którym kurtyna opada.
          	Magda z przerażeniem odkrywa, że tajemniczy Arek i potężny prezes holdingu, z którym podpisała umowę, to… dokładnie ta sama osoba. Mężczyzna, który nie schodzi z celowników ogólnokrajowych mediów, wokół którego krążą legendy i który – jak się okazuje – od początku miał na nią plan.
          	Co się stanie, gdy biznes zmiesza się z niebezpiecznym pożądaniem? Czy kontrakt, który miał dać jej wolność, stanie się złotą klatką?
          	Przekonaj się. Zapraszam do lektury „Żelaznego kontraktu”!

Natalia_E_Fox

@KrissMaj  Całego nie usuwaj. Zresztą - nie wiem, czy w ogóle warto go usuwać? Miałam na myśli ten fragment, gdzie jej znajomy okazuje się przeciwnikiem w interesach. Jeśli to nie spojler, i nie zdradza za wiele z fabuły, to zostaw.
Reply

KrissMaj

@Natalia_E_Fox Myślisz, że za dużo? Może masz rację, chociaż to co zdradziłam, to zaledwie dotknięcie tematu. 
          	  A jeśli chodzi o tworzenie opisów, to kwestia wprawy, można się tego nauczyć. Ja mam taką metodę, że piszę trzy opisy, a w każdym poruszam inne kwestie, a później widzę, co brzmi bardziej atrakcyjnie. 
          	  Chyba jednak posłucham Twojej rady i usunę ten opis. Dzięki
Reply

Natalia_E_Fox

@ W pisaniu też jestem kiepska. Miało byc - kiepska jestem w radzeniu, w tworzeniu opisów również, więc nic mądrego nie doradzę.Twoj opis podoba mi się. Nie wiem tylko, czy za wiele nie zdradza? 
Reply

KrissMaj

cd
          Do momentu, w którym kurtyna opada.
          Magda z przerażeniem odkrywa, że tajemniczy Arek i potężny prezes holdingu, z którym podpisała umowę, to… dokładnie ta sama osoba. Mężczyzna, który nie schodzi z celowników ogólnokrajowych mediów, wokół którego krążą legendy i który – jak się okazuje – od początku miał na nią plan.
          Co się stanie, gdy biznes zmiesza się z niebezpiecznym pożądaniem? Czy kontrakt, który miał dać jej wolność, stanie się złotą klatką?
          Przekonaj się. Zapraszam do lektury „Żelaznego kontraktu”!

Natalia_E_Fox

@KrissMaj  Całego nie usuwaj. Zresztą - nie wiem, czy w ogóle warto go usuwać? Miałam na myśli ten fragment, gdzie jej znajomy okazuje się przeciwnikiem w interesach. Jeśli to nie spojler, i nie zdradza za wiele z fabuły, to zostaw.
Reply

KrissMaj

@Natalia_E_Fox Myślisz, że za dużo? Może masz rację, chociaż to co zdradziłam, to zaledwie dotknięcie tematu. 
            A jeśli chodzi o tworzenie opisów, to kwestia wprawy, można się tego nauczyć. Ja mam taką metodę, że piszę trzy opisy, a w każdym poruszam inne kwestie, a później widzę, co brzmi bardziej atrakcyjnie. 
            Chyba jednak posłucham Twojej rady i usunę ten opis. Dzięki
Reply

Natalia_E_Fox

@ W pisaniu też jestem kiepska. Miało byc - kiepska jestem w radzeniu, w tworzeniu opisów również, więc nic mądrego nie doradzę.Twoj opis podoba mi się. Nie wiem tylko, czy za wiele nie zdradza? 
Reply

KrissMaj

Powoli kończę publikację powieści pt. "Żelazny kontrakt". Nie wiem, co z nią dalej będzie, pewnie, dla spokoju ducha wyślę ją jako propozycję wydawniczą, ale szczerze mówiąc, nie spodziewam się, żeby było to skuteczne. 
          Tymczasem prezentuję opis książki, który nie opowiada wszystkich wątków, ale zarysowuje główny - miłosny. Czy Waszym zdaniem opis zachęca, by zerknąć na tekst? A może przywołuje skojarzenia z tymi kiepskimi, powtarzalnymi, głupimi romansami biurowymi, po których wiadomo czego można się spodziewać. Będę bardzo wdzięczna za opinię.
          
          Trzydziestotrzyletnia Magdalena zostawia za sobą przeszłość: wieloletni związek i stanowisko menedżerskie w firmie, którą sama budowała od zera. Pakuje życie i przeprowadza się na drugi koniec Polski – do klimatycznego Lublina. To tutaj mieszka jej ojciec z nową rodziną. Magda szybko odnajduje wspólny język z młodszym o piętnaście lat przyrodnim bratem, odbudowuje relacje z ojcem i wreszcie zaczyna żyć na własnych warunkach, stawiając na to, co kocha najbardziej: fotografię i pisanie.
          Wszystko układa się idealnie. Po kilku miesiącach Magda podpisuje bajeczny kontrakt na roczną współpracę w urokliwym, podlubelskim uzdrowisku – Nałęczowie. Ma stworzyć nową identyfikację wizerunkową miasta i poprowadzić kampanię w mediach. Kampanię finansuje warszawska firma planująca inwestycję w Nałęczowie. W tym samym czasie w jej życiu pojawia się on. Magnetyczny, piekielnie inteligentny i pewny siebie mężczyzna, przy którym rozsądek Magdy natychmiast kapituluje, a zmysły szaleją. Szybkie, intensywne zauroczenie wydaje się najpiękniejszym elementem jej nowego startu.
          Do momentu, w którym kurtyna opada.
          Magda z przerażeniem odkrywa, że... 
          
          ....cd w drugim wpisie

TheaMargo

@ KrissMaj  Ta końcówka mnie zaintrygowała ;) Jeśli historia mogła by nieco skręcić w rejony thrillera psychologicznego to na pewno nie byłaby jedną z wielu przewidywalnych. Ale to takie moje skrzywienie... hihi 
Reply

GeorgK

Nie wiem co się dzieje, ale moje komentarze nie przechodzą…

GeorgK

Z tymi komentarzami to jest tak, że bezpośrednie wychodzą, tak jak dziś, ale odpowiedzi na TWÓJ komentarz - nie. Dostaję info: „Nie dało się wysłać komentarza”. Co ciekawe, mój komentarz do komentarza Purpleplum17 przeszedł, sama widziałaś.
Reply

GeorgK

Tak, ale musiała zmienić pracę.
Reply

KrissMaj

@GeorgK Poczekam cierpliwie i z przyjemnością podyskutuję z Tobą w komentarzach, jak już odzyskasz wszystkie funkcje. 
            Zapytam tylko - sekretarka przeżyła? 
Reply

KrissMaj

Hej! Dzisiaj rozpoczęłam publikację nowej powieści pt. "Żelazny kontrakt". Całość mam już napisaną w 100%, a kolejne rozdziały zamierzam tutaj wstawiać w poniedziałki. 
          Jest to powieść obyczajowa, romans (biurowy?), w której na pierwszy plan wybija się starcie dwóch silnych charakterów: on jest przyzwyczajony do dyktowania warunków, ona w żadnym razie nie zamierza się podporządkować.  W tle, jak to u mnie, wątek rodzinny, szczypta kontrowersji i buzujące emocje. Bez patologii, obrzydliwości i wulgaryzmów (nie licząc kilku przekleństw rzuconych w momencie, gdy on ją mocno wkurzy).
          Akcja dzieje się w Polsce (Wrocław, Lublin, Nałęczów, Warszawa), opisałam kilka moich ukochanych miejsc i mam nadzieję, że w tekście to widać.
          Fabuła została przemyślana, a tekst zredagowany, co nie znaczy, że nie mogą pojawić się w nim błędy. Za ich wskazanie z góry pięknie dziękuję i zapraszam do czytania.

GeorgK

@KrissMaj No to zaczynamy… Bardzo się cieszę - twoja nowa powieść to jest to na co czekam.
Reply

TotylkoBuch

@KrissMaj brzmi bardzo ciekawie, będę ❤️
Reply

KrissMaj

Informuję, że "Wakacje na prowincji" będą na Wattpadzie jeszcze tylko przez kilka dni, więc jesli ktos nie dokończył lektury, a chce to zrobić, to jest to jedyny moment.
          Dziękuję wszystkim Czytelnikom za każdy komentarz i opinię, dzięki Wam poprawiłam błędy, ponownie przemyslałam fabułę i naniosłam zmiany, które sprawiły, że tekst w obecnej formie jest dla mnie zamkniętą historią, gotową, by puścić ja w świat.
          PS. Niebawem rozpocznę publikację tutaj nowego tekstu.

GeorgK

@KrissMaj Czyli jednak - gratuluję!
Reply

KrissMaj

@Natalia_E_Fox Ta powieść raczej nie wróci już na Wattpad, ale niebawem rozpocznę publikowanie czegoś nowego. Mam już nawet tytuł: "Żelazny kontrakt". Wczoraj wieczorem napisałam Epilog i fabuła została zamknięta. Pozostaje mi teraz wrócić do tekstu, dodać różne "smaczki", żeby dobrze się to czytało. Będę poszukiwała na Watt betaczytelników i będzie i bardzo miła, jeśli zajrzysz. 
            "Wakacje na prowincji" to moje ostatnie, ale najbardziej dojrzałe i samodzielne dziecko, gotowe, aby wypuścić je w świat.
Reply

G_autorka_

Hejkaa, z góry bardzo przepraszam za reklamę, ale chyba rozumiesz, że jakoś trzeba się tutaj zareklamować. I właśnie w tej sprawie przyszłam na twój profil;))
          Czy znana wszystkim gra może być niebezpieczna? Czy może kryć w sobie coś więcej, lub to tylko głupia zabawa dla nastolatków?
          Sarah tak myślała, lecz się grubo pomyliła... a lubiana przez nią wcześniej gra, skrywała więcej, niz tylko niewinne przechodzenie przez pokoje.
          Sarah, czyli 21 letnia graficzka ubraniowa, dostaje wiadomość od dawnej przyjaciótki. Organizują spotkanie razem z jeszcze dwoma innymi chłopakami. Wspominają chwile, jak to byto cudownie w podstawówce.
          Najlepsi przyjaciele, po prostu swietnie. Jednak nie kończy się na zwykłym spotkaniu... a można nawet powiedzieć, że dosłownie wracają do dawnych czasów i grają w grę z poprzednich lat...
          Czy Sarah uda się ujść z życiem? Czy może gra, będzie dalej zwykłą grą jak wszyscy mowią! Przekonajcie się samI...
          https://www.wattpad.com/story/410177898?
          utm_source=ios&utm_medium=link&utm_content=share_writing&wp_page =create&wp_uname=G_autorka_