Nowy rozdział Ssdp jest trochę dłuższy, bo składa się z ponad 2200 słów... (Miał być jeszcze dłuższy ale podzieliłam go na dwa)
Na końcu mamy mały plot twist, który mam nadzieję postawi was w niepewności i sprawi, że będziecie wyczekiwać kolejnego rozdziału (tak, to do ciebie, tajemniczy czytelniku, który chyba nadal to czyta) (walić kompletny brak zainteresowania tą książką, piszę ją for fun)
Miłego czytania!