Muszę przyznać, że pierwsza połowa nowego rozdziału Ssdp wyszła całkiem nieźle. (Tak, to autopromocja moich skilli opisywania uczuć głównych bohaterów) Druga połowa to już inna historia... (Tak, mam problem z długimi dialogami)
Zapraszam do nowego rozdziału Ssdp (◕ᴗ◕✿)
Muszę przyznać, że pierwsza połowa nowego rozdziału Ssdp wyszła całkiem nieźle. (Tak, to autopromocja moich skilli opisywania uczuć głównych bohaterów) Druga połowa to już inna historia... (Tak, mam problem z długimi dialogami)
Zapraszam do nowego rozdziału Ssdp (◕ᴗ◕✿)
Ogólnie
Mam nowego czytelnika joł
Dzięki xd (komentarze mile widziane)(nie zmuszam wystarczą wyświetlenia bo z moją akt nawet tyle to dużo)
I to tyle chciałam podziękować tajemniczemu czytelnikowi bez względu na twoje motywy i to czy to widzisz.
I wleciał właśnie nowy rozdział, zapraszam do czytania!
Nowy rozdział Ssdp jest trochę dłuższy, bo składa się z ponad 2200 słów... (Miał być jeszcze dłuższy ale podzieliłam go na dwa)
Na końcu mamy mały plot twist, który mam nadzieję postawi was w niepewności i sprawi, że będziecie wyczekiwać kolejnego rozdziału (tak, to do ciebie, tajemniczy czytelniku, który chyba nadal to czyta) (walić kompletny brak zainteresowania tą książką, piszę ją for fun)
Miłego czytania!
@ Ichi12Polska nie wiem czy do tego wrócę, nie mam ochoty na kończenie tego fanfika i nawet nie wiem co mam zrobić z końcówką
Tak, masz prawo mnie za to znienawidzić, zwłaszcza że przerwałam dosłownie pod koniec. Bardzo chciałabym to dokończyć, ale moja pisarska część świadomości się przed tym buntuje i opiera tej racjonalnej. Może kiedyś do tego wrócę, ale na pewno nie w najbliższym czasie, przepraszam
Sześć stóp do piekła ma już prolog i 2 rozdziały, zapraszam wszystkich zainteresowanych do czytania!
Ps: szykujcie się na załamania (BUL BUL BUL)(kocham moje poczucie humoru)
Dobranoc/miłego dnia <3