Kszeptem

Révoll dostał nową okładkę <3 
          	Tak, wiem znów to zrobiłam xD

Kszeptem

@ klaudyyys  dziękuję!<3
Contestar

klaudyyys

@ Kszeptem  piekna!!!
Contestar

Kszeptem

Révoll dostał nową okładkę <3 
          Tak, wiem znów to zrobiłam xD

Kszeptem

@ klaudyyys  dziękuję!<3
Contestar

klaudyyys

@ Kszeptem  piekna!!!
Contestar

Kszeptem

Zapraszam na nowy rozdział Révoll <3
          Przepraszam, że tak późno! 
          
          "...- Dałem jej słowo, że nie powiem - wytarł twarz drżącą dłonią - nie mogę spieprzyć też tego.
          
          Patrzyła na niego, probujac spojrzeniem rozbić ten mur który postawił.
          
          - Leo, ochronisz ją tylko, jeśli pomożesz mi dowiedzieć się, co się stało - zmarszczyła brwi, nie odpuszczała. 
          Milczał, patrząc jej prosto w oczy.
          
          - On nie tylko ją uderzył, prawda?
          
          Skinął ledwo zauważalnie. Ruch był tak subtelny, że mogła go przegapić...."

Kszeptem

Zapraszam na nowy rozdział Révoll <3
          
          – O proszę – szepnęła Amy, nie odrywając od niej wzroku.
          
          – Kto to? – zapytał Daniel, marszcząc brwi.
          
          Amy zgasiła papierosa o ławkę i wyjęła kolejnego.
          
          – Matka chrzestna Kopciuszka – powiedziała – tylko zamiast różdżki ma Glocka 19.
          
          Spojrzała na Daniela, który podrapał się po głowie. Westchnęła głośno.
          
          – To Sonia. Była chyba majorem w wojsku – zaczęła – teraz robi w antytraffickingu.

milenaanelim08

Hejka :D Jesteś chętna na czytanie za czytanie? Szukam nowych czytelników, aby zwiększyć swoje skromne grono i byłoby mi bardzo miło, jakbyś wpadła i dała znać co myślisz. <3 
          
          Wybacz za reklamę :P

Kszeptem

@ milenaanelim08  na te chwile Révoll chyba, bo resztę czekaja poprawki srogie 
Contestar

milenaanelim08

@ Kszeptem  A od czego u ciebie zacząć? 
Contestar

Kszeptem

@ milenaanelim08  jasne :-)
Contestar

Kszeptem

Zapraszam na nowy rozdział Révoll <3
          
          
          "... Wylecisz i dopilnuję tego - syknęła. - Z moim synem ten... ten margines  chodził do szkoły nie będzie.
          
          - Nie jestem marginesem, patologią czy agresorem. - odezwał się w końcu. - Ja po prostu mam niską tolerancję na idiotów.
          
          Kobieta zesztywniała, dyrektor spojrzał w sufit, jakby błagał Boga o litość. Collins próbował się nie roześmiać.
          
          - Coś ty powiedział?..."

Kszeptem

Zapraszam na kolejny rozdział " Révoll " 
          
          
          "...Powoli usiadł i odwrócił głowę, patrząc na Amy. Rozmazany makijaż współgrał z siniakiem na żuchwie, który pociemniał przez te kilka godzin. Zdał sobie sprawę, że to nie był koszmar. To była ich rzeczywistość. Bardziej brudna, bardziej bolesna, ich wspólna.
          – Amy – szepnął i lekko nią potrząsnął.
          Skrzywiła się i nagle otworzyła oczy. Zanim zdążył cokolwiek zrobić, uderzyła go w tors.
          – Zostaw mnie! Nie dotykaj mnie!..."