nmg czemu ja muszę aż tak kłamać nawet psychologom
spytała się dziś mnie jak moje relacje z kol ze szkoły
naprawdę? chujowo bo przez wtorek i środę prawie wogóle się do mn nie odzywała + czasami jest tak, że gadam se z nią i nagle idzie do innych a ja poprostu nie umiem też z nią pójść lub do nich zagadać
jest tak od 3 klasy podstawówki i nie umiem tego zmienić, jak umiałem po wakacjach odnowić kontakt z nią to zagadać do innych oprócz jej i 3 osób w klasie nie umiem i się nie odważe
gdy się o to o mnie zapytała odpowiedziałem, że jest dobrze
wogóle tak nie jest, czuje, że wracam do samotności, ciągłego strachu przed odrzucenim i siedzenie samemu na przerwach
dobrze, że przynajmniej mam zwolnienie z zajęć z piłkom z wf bo zapewne wybierali by mnie ostatniego i ćwiczyłbym z osobą która nie ma pary