ostatnio myślałam, że w sumie napisałabym jakaś książkę osadzoną w dawnych czasach, tak, żeby ludzie mogli mówić pięknym językiem (np. przepraszam, żem tak śmiały, panienko, lecz serce me nie znało innej drogi, jeno tę, którą los przede mną roztoczył... albo pójdźże, panienko, i wysłuchaj mnie, nim ostateczny sąd nade mną wyda)
nie mam nic, nawet pomysłu na fabułę, ale no tak mnie cięgnie xD