La_Bonitta

I stało się - skończyłam książkę o mojej historii z zaburzeniami odżywiania. Dziękuję wszystkim czytającym za obecność, cieszę się, że byliście w tym ze mną. Ta książka miała (i nadal ma) być ostrzeżeniem i ratunkiem dla osób, które chcą zacząć "przygodę" z anoreksją, pro-aną czy bulimią. Książka ma pokazać, że może to być droga bez powrotu. Że to może być ostatnia przygoda w twoim życiu, ale nie musi. Bo ty sam decydujesz o swoim zdrowiu, niestety anoreksja i inne tego typu choroby zabierają tą wolną wolę i czasami stają się silniejsze od człowieka. Dlatego taka przygoda z nimi to igranie z ogniem.
          	To choroby psychiczne! To nie jest zabawa.
          	Chcę to uzmysłowić każdemu z osobna, dzieląc się moja historią, aby każdy zobaczył, że anoreksja to nie jest piękne, chude ciało i świetne samopoczucie z tego powodu.
          	To wychudzone, słabe ciało, wypadające wlosy w umywalce, smutek, samotność i rozpadające się życie.
          	Życie nikogo nie jest idealne, a anoreksja nie zmieni go na lepsze, tylko uczyni gorszym.
          	
          	Nie chciałam się tak rozpisywać, ale jak już mam potok myśli to nie potrafie nie zamienić ich w słowa.
          	
          	Pozdrawiam wszystkich i WESOŁYCH ŚWIĄT! 

La_Bonitta

I stało się - skończyłam książkę o mojej historii z zaburzeniami odżywiania. Dziękuję wszystkim czytającym za obecność, cieszę się, że byliście w tym ze mną. Ta książka miała (i nadal ma) być ostrzeżeniem i ratunkiem dla osób, które chcą zacząć "przygodę" z anoreksją, pro-aną czy bulimią. Książka ma pokazać, że może to być droga bez powrotu. Że to może być ostatnia przygoda w twoim życiu, ale nie musi. Bo ty sam decydujesz o swoim zdrowiu, niestety anoreksja i inne tego typu choroby zabierają tą wolną wolę i czasami stają się silniejsze od człowieka. Dlatego taka przygoda z nimi to igranie z ogniem.
          To choroby psychiczne! To nie jest zabawa.
          Chcę to uzmysłowić każdemu z osobna, dzieląc się moja historią, aby każdy zobaczył, że anoreksja to nie jest piękne, chude ciało i świetne samopoczucie z tego powodu.
          To wychudzone, słabe ciało, wypadające wlosy w umywalce, smutek, samotność i rozpadające się życie.
          Życie nikogo nie jest idealne, a anoreksja nie zmieni go na lepsze, tylko uczyni gorszym.
          
          Nie chciałam się tak rozpisywać, ale jak już mam potok myśli to nie potrafie nie zamienić ich w słowa.
          
          Pozdrawiam wszystkich i WESOŁYCH ŚWIĄT! 

La_Bonitta

Dziękuję za tysiąc wyświetleń na najnowszej książce "My hard war with myself"!
          Mam nadzieje, ze książka do czegoś się przyczyni, że uratuje chociażby jedną duszyczkę, która zabłądzi w świecie diet, głodówek i anoreksji.
          
          Dziękuję za taki odzew, to dzięki wam mogę podzielić się moja historia i sprawić, że trafi do sporej liczby odbiorców.

Olcia6461

@La_Bonitta    Nie ma się co dziwić ;)) Książka NAPEWNO jest jedną z najlepszych jeśli chodzi o zaburzenia odżywiania <3 
الرد

La_Bonitta

Kochani, dziś ważny dzień pod dwoma względami. Moja gospodarka hormonalna zaczęła działać prawidłowo po 2 latach i właśnie dziś postanowiłam opublikować pierwszy rozdział książki, na którą tak długo pracowałam.
          Mam nadzieję, że dostanie podobny odzew co mój stary dziennik " Zmiana, która zobaczyłam".
          Czas na historię opowiedzianą od początku do końca - wszystko o zaburzeniach odżywiania, postaram się przedstawiać to wam najlepiej jak mogę. ❤

Olcia6461

@Theowow    Mega się cieszę, że jest o wiele lepiej <3  Jestem bardzo ciekawa książki ;)  Pozytywne myśli i wiara to podstawa ❤️❤️
الرد

La_Bonitta

Nie potrafię sobie tego wybaczyć, bardzo bym chciała ale nie mogę. Nie mogę wybaczyć sobie, że byłam tak głupia i naiwna. Byłam zaślepiona wszystkim, a nie widziałam samej siebie w życzliwy i piękny sposób. I nadal tego nie robię.
          Mam problem psychiczny, bo chodźbym słyszała nieskończenie wiele komplementów, moje myśli są z nimi sprzeczne i nic nie może tego zmienić. Tkwię w błędnym punkcie.
          Dlaczego nikt nie ma takich zdolności, aby mi pomóc? Dlaczego to jest takie trudne?
          
          Przepraszam, musiałam to gdzieś napisać, bo mam dziś straszny mętlik w głowie. Odezwały się wspomnienia ze szpitala, z przeszłości, z choroby. Tak bardzo bym chciała, żeby tego nie było, ale taka jest prawda, nie mogę się okłamywać.
          Jest wokół mnie tyle cudownych osób i słyszę często tyle cudownych słów, a w żadne nie potrafię uwierzyć na tyle, na ile by pomogło.
          Wiem tylko, że nie chce się poddawać, ale nie wiem co robić. Za trzy dni wizyta u ginekologa, wyczekuje tej daty. Muszę się poradzić.
          
          
          

La_Bonitta

@ Olcia6461 Dziękuję bardzo za wiadomość <3
الرد

Olcia6461

@Theowow  Coraz częściej spotykam ludzi z takim problemami... Zawsze, nawet w najmniejszy sposób próbuje im tłumaczyć co jest najważniejsze. Dlaczego? Bo sama byłam w takiej sytuacji. To chyba przez duże wsparcie, wcale nie mniejszą krytykę i śmierć bliskiej osoby doszłam do wniosku, że ważne jest to co będzie, to jak chcesz żyć (i oczywiście dochodzić do tego). Oczywiście, każdy dobrze wie jaka jest rzeczywistość. Można sobie tylko tak popisać, ale nie popadajcie w nie wiadomo co. Zapomniałam o tym, bardziej skupiałam się na tym -,, a co jeśli? ". To był mój błąd i nie chcę abyś ty również go popełniła. Wiem, że ten post był wystawiony troszkę dawniej (zawsze mam opóźnioną reakcję, ale co zrobić XD) i mam nadzieję, że do tego czasu już Ci o wiele łatwiej i będzie jeszcze lepiej. O przeszłośći nigdy się nie zapomina. To część nas i już tak zostanie. ;) <3 
الرد

Oliix7

Hejka 
          Może chcesz poczytać o nastolatce chorej na depresję, która ma dość problemów i świata, chce uciec, pragnie wolności i żyć w zgodzie z naturą i zwierzętami. 
          Dopiero zaczynam pisać te książkę, ale mam nadzieję, że się spodoba i z niecierpliwością będziesz czekać na kolejne rozdziały, a może swoim znajomym polecisz to opowiadanie ? Serdecznie Zapraszam!