_Barcikowa_

Co robisz, gdy twoje życie zależy od człowieka, którego nie cierpisz?
          Zaciskasz zęby. Wsiadasz do jego samochodu. I modlisz się, żeby nie rozbił was na pierwszym zakręcie.
          W „No brakes for love” udawany związek to tylko wierzchołek góry lodowej. Pod spodem buzuje adrenalina, nielegalne wyścigi i zagrożenie, które czai się w cieniu.
          To historia o tym momencie, w którym granica między wrogiem a sojusznikiem zaciera się tak bardzo, że sami bohaterowie gubią się w tym, co czują.
          Jeśli lubisz slow burn, ciągłe napięcie i bohaterów, którzy do samego końca nie wiedzą, czy chcą się pozabijać, czy pocałować – ta historia jest dla Ciebie.
          
          Opis:
          Octavia wróciła do Kalifornii, ale zamiast spokoju odnalazła miasto, które pamiętało jej każdy błąd. Pod maską wiecznego słońca i błękitnego oceanu tętni mroczne serce stanu, w którym stare długi nigdy nie zostają zapomniane. Dom, który miał być schronieniem, staje się labiryntem pytań, na które odpowiedzi zna tylko jedna osoba - wróg, którego Octavia obiecała sobie nigdy więcej nie widzieć.
          
          Zanim zdąży ułożyć życie na nowo, zostaje rzucona w sam środek asfaltowego piekła. Nielegalne wyścigi uliczne to nie tylko prędkość; to brutalna walka o wpływy, w której Octavia staje się kartą przetargową. Po jednej stronie ma lojalnego przyjaciela, który oferuje jej bezpieczną przystań, po drugiej - człowieka, który pachnie niebezpieczeństwem i zmusza ją do przekraczania granic własnego strachu.
          
          W świecie, gdzie ryk silnika zagłusza sumienie, a zdrada smakuje jak kurz na ustach, Octavia musi zdecydować, kim chce zostać. Czy będzie ofiarą cudzych błędów, czy odważy się przejąć stery w grze, w której stawką jest jej własna dusza?
          
          W Kalifornii nie ma powrotów bez blizn. Pytanie brzmi: jak szybko potrafisz jechać, by uciec przed samą sobą?
          
          https://www.wattpad.com/story/345506699?utm_source=ios&utm_medium=link&utm_content=story_info&wp_page=story_details&wp_uname=_Barcikowa_

elvalur

Cześć! Chciałam cię serdecznie zaprosić do siebie 
          
          Layla Bailey wiedzie w Szwecji życie, które wydaje się stabilne: studia z historii, codzienne treningi na lodowisku pod okiem mamy, wieloletni związek, który jak sądzi daje jej poczucie bezpieczeństwa. Wszystko pęka jednej nocy, kiedy dowiaduje się o śmierci matki. W jednej chwili traci dom, który znała od zawsze, i przyszłość, którą uważała za pewną. Przez brak środków i decyzję ojca, trenera drużyny hokejowej Harvardu, Layla musi przenieść się do Bostonu. Nowe miasto, nowa uczelnia, nowe życie... i żadnej gwarancji, że uda jej się poskładać siebie na nowo.
          
          Asher Evans od dziecka żył w cieniu rodzinnej tradycji hokeja. Nigdy nie kochał tej dyscypliny tak jak jego ojciec czy dziadek, ale po śmierci dziewczyny lód stał się dla niego jedynym miejscem, gdzie potrafił oddychać. Marzy, by nie zostać kolejnym kapitanem drużyny, bo to oznaczałoby, że na zawsze wpisze się w przyszłość, której nie chce. Tymczasem schodzi właśnie z leków przeciwdepresyjnych, a jego codzienność zamienia się w walkę o to, by myśli przeszłości nie przejęły kontroli. Jedyną ulgą jest sen.
          
          Pewnego dnia Asher utknie w windzie z nieznajomą dziewczyną, która zanim zdąży wypowiedzieć pełne zdanie  wytrąci go z równowagi bardziej niż wszystkie mecze sezonu. Layla Bailey. Nowa studentka. Córka trenera. Dziewczyna, która miała zacząć wszystko od nowa.
          
          Od tego spotkania ich życie zaczyna zmieniać tor, jakby ktoś nagle przełożył zwrotnicę.
          
          https://www.wattpad.com/story/388129787?utm_source=android&utm_medium=link&utm_content=discover_row_story&wp_page=discover_list&wp_uname=elvalur

perikymata

Cześć. Bez przydługich wstępów, których nikt nie czyta:)
          
          Zapraszam na moje opowiadanie.
          
          Jest to romans&newadult, chociaż zawiera wiele nieoczywistych relacji między różnymi bohaterami i wątków pobocznych (hasztagi powiedzą ci więcej). Gwarantuje niejeden plot twist!
           
          Zachęcam do zapoznania się z opisem oraz prologiem. Opowiadanie zaczyna się dosyć powoli, ale potem nie brakuje zwrotów akcji.
          
          https://www.wattpad.com/story/400473143?utm_source=ios&utm_medium=link&utm_content=share_writing&wp_page=create&wp_uname=perikymata

witamwasserdeczne___

Serdecznie zapraszam do przeczytania:)
          
          “Szatyn uniósł brew, a jego nonszalancja niemal mnie rozbawiła, prawie. Ręka chłopaka, jakby od niechcenia, uniosła się, by odgarnąć kosmyk moich włosów, który opadł mi na twarz. Ten gest był tak nieoczekiwany, że przez ułamek sekundy zamarłam.
          
          — Zdecydowanie lepiej ci z odsłoniętą twarzą. — Jego ton był zbyt lekki, jak na intymność gestu. — Przynajmniej widać, kiedy tracisz cierpliwość.”
          
          Ich drogi zawsze się przecinały, jakby los uparł się, że ich wzajemna wrogość ma być czymś więcej niż tylko wspomnieniem dziecięcych potyczek. 
          
          Jeśli podoba ci się motyw enemies to lovers, koniecznie zajrzyj do tego :
          
          https://www.wattpad.com/story/385967036?utm_source=ios&utm_medium=link&utm_content=story_info&wp_page=story_details&wp_uname=camisa_pisze