Wracam dzisiaj do szk*ły i na pierwszych lekcjach... Dwa wuefy. Chuj że padał deszcz, wuefista kazał nam biegać po boisku wyjebałam się heh... Po tych katorgach przyszła pora na matematykę... Baba zapowiedziała sprawdzian a moja genialna koleżanka i jej siostra bliźniaczka (nienawidzę ich) spytały się pani czy może być też z tego kartkówka... Kartkówka będzie w poniedziałek... 4 lekcja angielski... Ta pierdolona baba zapowiedziała KARTKOWKE Z DWÓCH DZIAŁÓW TAK DWÓCH DZIAŁÓW na jutro jakby... Kiedy ja mam się nauczyć czasu Past Simple i Past Participle + 4 kartki słówek (jakieś 200 wszystkich) , 5 lekcja geografia... Kocham panią od geografii, z racji że były święta włączyła nam film na rozluźnienie... 6 lekcja Polski... Baby od Polaka nie było więc Ezzzz
I tak minął mi dzień
Powodzenia dla was na jutro
Byeee