Jestem tym typem ludzia, który kocha czytać książki, ale nie znosi lektur szkolnych. Nie dość, że czytamy je pod przymusem, to jeszcze nauczyciele trują nam jakie to ważne, no i jeszcze pozostaje kwestia matury 😕
Już jakiś czas temu stwierdziłam, że zdecydowanie lepiej czytałoby się te... eghhemm *wspaniałe dzieła literackie*, gdyby były one napisane po ludzku, prostym i zrozumiałym dla nas - młodzieży językiem. No bo bądźmy szczerzy, jak czytasz książkę, to chcesz w pełni rozumieć, co się tam dzieje, a jeśli to jest napisane takim typowym staropolskim językiem, to zamiast skupić się na fabule, próbujesz zrozumieć znaczenie jednego zdania i zaczynasz zastanawiać się nad sensem swojego życia...
No i tutaj pojawiam się ja! Totalnie typowa nastolatka, która chce przynajmniej w minimalnym stopniu ogarnąć o co chodzi w tych lekturach. Dlatego czytając je, będę starała się je, że tak powiem "przetłumaczyć" na współczesny język polski. Przyda się to mnie do maturki, jak i wam, jeśli nie chcecie męczyć się z oryginalną wersją lektury, bądź wielogodzinnym słuchaniem polonistów o tym jak sytuacja opisana w książce odzwierciedlała się na ówczesnym społeczeństwie polskim...
- JoinedMarch 17, 2021
Sign up to join the largest storytelling community
or