Wiecie co wam powiem, wybawiłam się dzisiaj za wszystkie czasy i dalej mi mało, czułam się jak księżniczka, nie było chłopa który mi się podoba ale kijnia z nim tańczyłam z innymi, było zajebibi (dziękuję o święty Lucku za to cudowne powiedzonko), poryczałam z babkami bo albo któraś z nas dostała kosza albo chłop w ogóle nie przyszedł (ni kija nie chodzi o mnie ne-e), emocje się z nas wylały bo zakończenie szkoły, a naprawdę poznałam tam świetne osoby. Kochane kopnijcie chłopów w dupe nie ma co, ja bawiłam się dzisiaj świetnie i chociaż raz poczułam się ze sobą dobrze, jak nie ten to inny.