Lukiesso
Mam 6 rozdziałów napisanych... Czyli na dobrą sprawę na 6 tygodni, w tym dwa to nowa książka.
Myślałem sobiee, zmienię moze dodam jeden dzień... Ale pomyslałem, kurde, musze trzymać się konkretnego planu, bo inaczej sam popadnę w paranoję i manie pisania, a tu proszę. 6 rozdziałów.
Zastanawia mnie jednak jedna rzecz, ile mniej więcej słów na rozdział to odpowiednia ilość? 800? 700? Czasem daje 1300 a czasem jak dobrze skończę wątek, to 900. Ostatnio mniej i mniej. To jest chyba w porządku, racja?
Chciałem tylko coś tu od siebie napisać, rozdział w piątek o 18! Kocham piątki.
Do zobaczenia nie bawem, a wam zostawiam te moje dziwne przemyślenia xD. Mam nadzieje, ze sie wezme za siebie, bo ostatnio jestem istnym poeta, caly czas w telefonie pisząc te historyjki, które mało co kto czyta, ale cieszy mnie, że kto kolwiek za co ogromnie!!! ogromnie!!! Dziekuje!!! <33 ;**
Lukiesso
@Zabowy Ślicznie dziękuję za opinie drogi zabowy :* Rade wezme do serca, sam zauwazylem ze kawal drogi jest przed samym wstawieniem, z poprawianiem itp. Jeszcze raz dziekuje :DD A z dlugoscia, wlasnie tez celowalem w 2000 ale tak zauwazylem, ze bardzo sie rozkojazam przy dluzszych ilosciach, to zmniejszylem trochę pule xD Ale tez mi ciekawostka :O Czytajac rozdzialy twoje (Póki co do 14 jak dobrze pamiętam) Nie dało się tego odczuć, to też zależy prawda... ;D I tak masz w pełni racje, byle by rozdział dobrze się czytało :-)
•
Reply
Zabowy
@Lukiesso Lepiej ten czas wykorzystać na poprawianie tych rozdziałów, zamiast wrzucać je co chwila (uwierz, nauczyłem się tego na własnych błędach xd) Co do długości, to różnie. U siebie celowałem w 2000-3000 pod koniec, ale w następnej historii będę się bardziej trzymał 1500-2000, bo to chyba taki złoty środek u mnie. Ale dla każdego co innego, ważne, by rozdział dobrze się czytało :D
•
Reply