Najczęściej przedstawiająca się jako Maire. MK-Cafe też ujdzie, jako że mała, czarna (niegdyś), mocna i słodka. Zwariowana fanka Supernatural - wierna Winchesterom aż po grób. Pisuje zwykle bardzo nieprzyzwoite fanficki, pełne seksu, acz hetero (z drobnymi wyjątkami) i umieszczając w historyjkach kolejne Mary Sue, oczywiście będące jej alter ego. Dean!girl, chociaż zerkająca łakomym okiem i na Sama. Uwielbia pisać i nienawidzi nie mieć wena. Wiekowo bardziej kuguarzyca niż dzierlatka, ale kto by się tym przejmował? ;-)
  • Bydgoszcz
  • Lid sindsJuly 6, 2017




Verhalen door Maire
Po moim trupie door MK-Cafe
Po moim trupie
Dean i Sam pokonali już Boga i żyją sobie jak, nomen omen, u Pana Boga za piecem, ale do Malvy MacPherson, pa...
Światełko w ciemnościach door MK-Cafe
Światełko w ciemnościach
W Skandynawii (zwłaszcza Szwecji) popularny jest dzień św. Łucji, niosącej światło Gwiazdki. Wcześniej było t...
Nić nieporozumienia door MK-Cafe
Nić nieporozumienia
Jesienią w małym miasteczku w Maine grasuje potwór, który zabija za pomocą zabójczych motków wełny. Ofiarą pa...
+6 meer
1 leeslijst