Hejka...
Ogólnie przez najbliższy tydzień lub dwa, na pewno nic się nie pojawi z rozdziałów.
Chce was za to przeprosić ale po prostu nie dam rady psychicznie...
Dzisiaj zdechła mi sunia, która była dla mnie naprawdę ważna, gdyż dosłownie z nią się wychowałam.
Na dodatek, ona była bardzo przywiązana do najbliższej mi osoby, która też niestety nie żyje...
Jeszcze raz chce was przeprosić, ale po prostu nie dam rady.
Już nie daje...
(Fakt, nie powinnam o tym mówic, bo to bardzo prywatne, ale... Chce żebyście wiedzieli że mimo przeciwności losu i tak będę dla was tworzyć)