Jest. Też nie wierzę, ale w końcu jest. Wrzuciłam rodział po chyba najdluszej przerwie jaką miałam od kiedy zaczłami pisać czyli czterech lat.
Mam nadzieję, że już wracam na dobre tory. Nie chcę przed wami ukrywać powodu, dla którego przez ostatni czas nie pisałam. Straciłam osobę, którą kochałam, zarówno w sposób romantyczny, jak i przyjacielski. Pokłóciliśmy się na dobre i tak zakończyła się dwuletnia relacja. Było mi ciężko i nie byłam w stanie pisać o czyjejś miłości, gdy ja straciłam swoją inspirację.
Jednak już jest dobrze. Dziękuję za troskę okazaną na tablicy, kocham was wszystkich.
Dziekuje za wsparcie i troskę okazną na tablicy <3