Moi Kochani!
Dziś mijają cztery lata, odkąd pojawiłam się na tej platformie. Cztery lata!
Bywało różnie, nie tylko jeśli chodzi o moje własne tworzenie, ale też o to, co tu, na Wattpadzie, się niekiedy działo.
Ale fakt faktem – cztery lata. Cztery lata istnienia "gdzieś", w pewnej społeczności, w pewnym gronie, z ludźmi, z którymi dorastałam i dzieliłam się moim życiem i pomysłami.
Niestety ostatnio nie mam zbyt wiele czasu i chęci na pisanie. Stąd nie wrzucę żadnego "specjalnego" czegoś z tej okazji. A przynajmniej na razie nad tym nie myślałam, mimo posiadania na swoim zapleczu kilku zaczętych, rozgrzebanych projektów.
Jeśli już mielibyście się czegoś spodziewać, to pewnie Sherlocka Holmesa, ale w dość niecodziennej formie, innej niż dotychczas. Aczkolwiek przyznam, że zapomniałam o tym dniu i dopiero przypomnienie w kalendarzu mnie otrzeźwiło.
W każdym razie – dziękuję każdej osobie, która kiedykolwiek tu zajrzała. Nie musiała zostać. Po prostu zajrzała. To wiele dla mnie znaczy, istnieć gdzieś, być gdzieś zauważaną, zostawić po sobie jakiś ślad. Zwłaszcza, że kiedyś czerpałam z pisania nieprawdopodobną radość i choć po drodze gdzieś to zatraciłam, to jednak powolutku zacznę do tego wracać. Powoli, ale zacznę, jak uporam się z natłokiem obowiązków.
A na ten moment – serdecznie Wam wszystkim dziękuję za te lata razem. Jesteście najcudowniejsi <3