MateoTeter

Finał tomu drugiego Zemsty Wieków już dostępny! Nie wiem, czy satysfakcjonujący. Nie wiem, czy kończący wszystkie wątki. Ale... chyba nigdy nie miał taki być. To część zdecydowanie trudniejsza niż nieco jeszcze baśniowa "jedynka", dotknęła bardziej złożonych problemów i doroślejszych dylematów, gdzie nie ma już żadnych prostych odpowiedzi, a wybór zawsze pozostawi wątpliwości, co by było gdyby. Niemniej - ta historia się skończyła, a sam Timur jeszcze powróci. W jakiej roli - czas pokaże:) 

MateoTeter

Finał tomu drugiego Zemsty Wieków już dostępny! Nie wiem, czy satysfakcjonujący. Nie wiem, czy kończący wszystkie wątki. Ale... chyba nigdy nie miał taki być. To część zdecydowanie trudniejsza niż nieco jeszcze baśniowa "jedynka", dotknęła bardziej złożonych problemów i doroślejszych dylematów, gdzie nie ma już żadnych prostych odpowiedzi, a wybór zawsze pozostawi wątpliwości, co by było gdyby. Niemniej - ta historia się skończyła, a sam Timur jeszcze powróci. W jakiej roli - czas pokaże:) 

MateoTeter

Ten dzień musiał nadejść. Ayaz powraca, wiedziony zdecydowanie nienaturalnym wyczuciem, gdzie jest Timur - "bliski jego krwi". Nic więcej nie zapowiem. To moment, który staje się egzaminem. Moment, do którego zmieszało wszystko od samego odkrycia czeluści Panieńskiej Góry.
          
          Dziękuję za wszystkie gwiazdki i komentarze!

MateoTeter

Powoli zbliżamy się do konca drugiego tomu "Zemsty Wieków". Timur przyjeżdża do tajemniczego białego domu, tego samego, w którym znalazł wcześniej zwłoki poprzedniego właściciela. Żona zmarłego mężczyzny dzieli się z nim kilkoma bardzo praktycznym informacjami, ponadto oferuje mu nocleg. Oboje coś przeczuwają, oboje dobrze wiedzą, że sprawa Ayaza zmierza ku końcowi, gdzie nie będzie już marginesu błędu. Timur, nawet jeśli dotąd mógł się pocieszać, że wszystko co ustalił to spekulacje, musi się pozbyć ostatnich złudzeń po odczytaniu wiadomości od pewnej wspólnoty. Ktoś jeszcze zmierza do białego domu...

MateoTeter

Drodzy czytelnicy, jest ciąg dalszy!
          
          Timur, biorący udział w spotkaniu grupy historyczno-regionalnej, spotyka niemal wszystkich świadków historii, którą otwarł kilka dni wcześniej. Udaje mu się porozmawiać ze starszym mężczyzną, który lata temu widział wcześniejsze próby zbadania wnętrza Panieńskiej Góry, a także - choć na razie tylko telefonicznie - z Anią, która wreszcie mogła powiedzieć o tym, co spotkało ją w świecie duchów. Dziewczyna nie jest jednak chętna do tego, co musi zostać zrobione. Timur spotyka wśród gości tajemniczą kobietę, która wie o nim o wiele więcej, niż by sobie życzył. Jest zmuszony opuścić świetlicę, by z porozmawiać z nieznajomą, której adres - wprost przeciwnie - jest bardzo znajomy...

MateoTeter

Sprawy nabierają tempa. Ciotka Khadija wie dużo, ale Zeynep jeszcze więcej, choć wszyscy nadal błądzą we mgle domysłów. Dopiero straszny sen Timura, który może być czymś więcej niż zwykłym snem sprawia, że student zmuszony jest zmienić podejście co do przyszłości Ayaza. Póki jednak chłopca nie ma na horyzoncie (chyba...) to Timur decyduje się wziąć udział w spotkaniu grupy, która naprawdę go zainteresowała. Czy znów, jak to ma w zwyczaju, niewinne spotkanie historyczno-regionalne stanie się punktem zwrotu akcji?

MateoTeter

Miło czasem porozmawiać z ludźmi, którzy przeszli z tobą najgorsze, nawet jeśli dzielą nas kilometry. Timur jedzie nad Wisłę, by złapać oddech po dramatycznej nocy i burzliwym poranku. Cisza jest tym, czego potrzebuje, ale jeszcze pilniejsze są ustalenia, co robić, gdy Ayaz zniknął, a Ania została przewieziona do innego szpitala. Co wyniknie z rozmowy z ciocią Khadiją i wujem Johnem? Czy razem wpadną na trop, tak jak minionego lata? Zapraszam! 

MateoTeter

Pierwsze spotkanie Timura i Ani w szpitalu trwa zdecydowanie krócej, niż oboje by chcieli. Co można wywnioskować z jednego słowa "woda"? Czy Timur pozbędzie się ogona w postaci policji, która trafia na niego w szpitalu, zupełnie jakby go pilnowała, czy czegoś dziewczynie nie zrobił? Jak przebiegnie jego rozmowa z jej rodzicami, choćby i przez telefon? Świat domaga się wyjaśnień, których sam bohater nie posiada. Jedno jest pewne - los chce, by w tej chwili był zdany tylko na siebie. 

MateoTeter

Pobyt w celi kończy się dla Timura zaskakująco szybko. Ania najprawdopodobniej została odnaleziona, tyle że ponad osiem kilometrów dalej. Żeby ją zobaczyć, musi dotrzeć na szpital. Tak też zrobi. Jest wolny, ale nie może czuć się zupełnie swobodnie. Dziewczyna nie wróciła "stamtąd" cała i zdrowa, no i... gdzie jest Ayaz? Sprawa Dziecięcia Panieńskiej Góry wchodzi w nowy etap. Bardzo niepewny etap, gdzie Timur nie ma już nad chłopcem kontroli...

MateoTeter

Właśnie dodałem nową część Timura i Dziecięcia Panieńskiej Góry. Bohater został sam w piramidzie, niepewny losu Ayaza i Ani. I nie może nic z tym zrobić, bo portal nie otwarł się dla niego. Choć przeszukanie upiornej budowli da kilka interesujących poszlak co do tajemnic sprzed wieków, nie stanowi to żadnej pociechy. Timur spróbuje coś zdziałać z Księgą Grodów przy boku, ale w tym momencie szyki krzyżuje mu policja. Tym razem nie ma jak się wytłumaczyć, ani tym bardziej uciec. Zostaje zabrany w piramidy właśnie wtedy, gdy Ania i Ayaz być może najbardziej go potrzebują...