Trzech jedenastolatków postanawia na własne oczy sprawdzić, co przydarzyło się psu jednego z nich. Nocą zbierają się, by wydobyć zwłoki zwierzęcia z grobu. Jeśli brzmi to wystarczająco upiornie, to co można powiedzieć, gdy makabryczna operacja przyniesie, zamiast odpowiedzi, jeszcze większy mętlik? Baszta na razie znika w tle, ale powróci w stosownym momencie. Bo niejedno istnienie zakończyło się właśnie pod nią...
A w jednym zdaniu - nowy odcinek Baszty już dostępny:)