Rozdział 11 „Między Mrokiem A Światłem” jest już dostępny na profilu...
To prawdopodobnie najsmutniejszy i najbardziej surowy rozdział, jaki do tej pory napisałam. Moment, w którym bohaterka zostaje zupełnie sama, bez grosza na leki, nazwana kłamcą przez własną rodzinę. Moment, w którym ból zamienia się w całkowitą pustkę.
Zapraszam Was do czytania. Dajcie znać w komentarzach, jak Wasze odczucia, bo ten rozdział kosztował mnie mnóstwo emocji. Trzymajcie się!