MegusDzikus

*wchodzi na wattpada żeby dopisać kolejne dwa słowa do rozdziału*
          	
          	*83829 powiadomień*
          	
          	*Sranie w gacie że chcą mnie spalić na stosie*
          	
          	*Okazuje się że ktoś w przeciwieństwie do mnie poprostu dodał pizdyriald rozdziałów do książki której i tak nie czytam*

MegusDzikus

*wchodzi na wattpada żeby dopisać kolejne dwa słowa do rozdziału*
          
          *83829 powiadomień*
          
          *Sranie w gacie że chcą mnie spalić na stosie*
          
          *Okazuje się że ktoś w przeciwieństwie do mnie poprostu dodał pizdyriald rozdziałów do książki której i tak nie czytam*

MegusDzikus

Ej ja se myślę co napisać i jak rozwinąć postacie i nagle mi się przypomniało jak czytałam kiedyś ogrom fanfikow i prawie zawsze postacie robiły jakis typ sh a potem zostawali magicznie uratowani przez związek, i nie że cos ale ten trope poprstu się powtarzał co było strasznie naciągane, wyglądało jakby autor nie widział co zrobić wiec pieprznął "ej ale beka niech się głodzi bedzie fabuła" nie ze lekceważe takie problemy, właściwie na odwrót ale to bylo popsrtu corny tam i męczące  
          Na pocieszenie u mnie nie bedzie czegoś takiego, a wszelkie angst jakie moglo by się pojawić (bo nie obiecuje ze bedzie zawsze kolorowo) staram się porządnie rozpisać ✌