Ja go pokochałam i kochać nie przestałam. Nie potrafię. Mimo tego odrzucenia me serce bije tylko dla niego. To o nim ciągle myślę. To jego uśmiech mam przed oczami gdy zasypiam. Mimo wszystko, on wciąż jest ze mną. W moim sercu.
Moja miłość, choć nieodwzajemniona wystarczyłaby dla nas dwoje. Mam wrażenie, że nie jestem w stanie bez niego żyć. Gdy go nie ma, tęsknię. Mimo, że pragnę go znienawidzić, nie jestem w stanie...
To tak bardzo boli...
Wybaczcie kochani, musiałam to z siebie wyrzucić, bo nie jestem w stanie trzymać tego dłużej w sobie
~Miłego wieczoru wszystkim