Powiem wam że pierwszy raz piszę książkę gdzie irytacją postacią nie będzie dziewczyna a chłopak :)) Wiecznie analizujący, obrzydliwie pozytywny, a na imię mu Nathaniel Meyer
Powiem wam, że lubię grudzień ten jakże klimat świat, sylwestra. Nienawidzę jednak mojej motywacji do życia. Ma ktoś jakiś na to patent? Nic mi się totalnie nie chce.