Dzień doberek kochani, mam do was ważne pytanie. Jak wiecie, w moich dziełach znajdują się tylko Hyunlixy i normalnie podoba mi się pisanie ich ALE ostatnio w mojej głowie narodziła się zupełnie nowa historia z totalnie wymyślonymi postaciami.
Cała akcja rozgrywałaby się wokoło Yakuzy (największej i najstarszej japońskiej organizacji przestępczej) i małego gangu. Bohaterami będzie dwójka młodych chłopaków, która powoli odkrywa swoje uczucia w niebezpiecznym świecie i pokonuje przeciwności. Może nie brzmi to jakoś bardzo oryginalnie ale musicie mi na słowo uwierzyć, że będzie to coś, czego wcześniej nie widzieliście. Nie chcę zdradzać za dużo, bo zepsułabym niespodziankę.
No i tak właśnie, po tym długim wstępie przechodzimy do pytania z jakim do was przychodzę. Czy mielibyście właśnie ochotę na książkę tego typu, która nie byłaby Hyunlixem? Będę mieć teraz coraz więcej wolnego czasu, gdyż za dwa tygodnie mam ferie, potem są święta i praktycznie cały wolny maj, ponieważ są matury no a potem czerwiec i wiecie, że wtedy w szkole jest więcej luzu. A potem to już w ogóle wolne, bo wakacje. Dlatego z czasem na tą książkę i na te, które pisze obecnie, byłoby wystarczająco czasu.
Więc? Co myślicie?