Wiecie co jest najgorsze w pisaniu? Dzień, w którym wiecie, że książka dotarła do Czytelników i świadomość, że JĄ czytają. Najgorsze jest oczekiwanie na reakcje... Na szczęście mam to już za sobą! Jak myślicie, jakie są reakcje na PUKNIJ SIĘ W AUREOLĘ?