@MoralnaMasochistka albo pójdź w trujące meduzy i śluzy czy inne takie; synalek Urszuli z arielki, jaskinia z toksycznym gazem, dziwne plemie co ma jakieś oleje i chce wsadzic nowego do garnka (nie znoszę kanibalizmu, aczkolwiek do tematyki pasuje), wyspa węży, może i jadowitych (są pająki co ich jad serio pobudza libido). Wsm nawet czlowiek z odwlokiem pająka, co ludzi w sieć zaplątuje, jeśli jesteś w klimacie.
Woda z kokosa co spadł komuś na głowę to raczej słaby lubrykant, nie wiem jak banany i inne jedzenie.
Dziennikarz co całe życie poświęcił, żeby sławnego gościa przypadkiem na bezludnej wyspie znaleźć może mieć jakiś ananasowy żel w kieszeni (omatko, oby wtedy to Bang na tego ananasa narzekał; z nietypowych chyba z Hanem rzadko go parują, z hyunem to jeden z moich ulubionych, więc nie wiem) albo wręcz odwrót; Idol, który trafia na człowieka od lat gadającego do jego kartonowej podobizny (vibe cruza, a Ocean i tak jest zaśmiecony przecież), może i robi sobie jakieś pasty z pokrzywek, woski czy inne smarowidła, z braku lepszego zajęcia...
Za nic co tu napisałam nie odpowiadam, samo jakoś poleciało XD