Kochane Kruczki,
Po dłuższym namyśle postanowiłam, że data 13. Rozdziału "Black Raven" zostanie zmieniona.
Rozdział oficjalnie pojawi się przed świętami lub po nich.
Pozdrawiam
*
*
*
PS: Trzynasty rozdział miał być kontynuacją dwunastego, ale uznałam że będzie to zwykły, niewiele wnoszący zapychacz.
Dla chętnych
Fragment (wersja nieoficjalna przed weszelkimi zmianami):
" Reeven od razu pobiegła do swojego pokoju. Niechciane łzy nieustannie cisnęly jej sie do oczu. Przyspieszyla więc, nie chcąc by ktokolwiek widział ją taką... złamaną.
Wpadła do pokoju, trzaskając drzwiami z wściekłością, aż zawiasy zadrżały. Powoli zsunęła sie po drzwiach, juz pozwalajac łzom swobodnie płynąć. W głowie odbijały się słowa tamtego poszukiwacza: "Dziekuje, że po nas przyszłaś i zaryzykowałaś dla nas życie.". Kazde slowo brzmiało jak echo, niezagłuszone przez krakanie kruków.
- Dlaczego? - załkała. - Kiedy ja miałam nadzieję, że... udało mi się was uratowac, ty... wiedziałeś że to koniec... dlaczego to powiedziałeś?!
W emocjach z całej siły uderzyła piescia w ścianę, tak że ta po drugiej stronie aż się zatrzęsła, a tynk z sufity zsypał się na głowę drzemiącego Kandy."
Pozdrawiam jeszcze raz tych którzy dotrwali do końca
Miłego weekendu