Hej Nataleczka!
Czy wiesz, że właśnie sprawiłaś, że autorka zrobiła szczęśliwego fikołka na kanapie? Bo tak właśnie reaguję na Twoją gwiazdkę pod „About Him”! :))
Serio – dajesz mi więcej serotoniny niż Matt problemów, a to już coś. Dzięki Tobie mam motywację, żeby dalej pisać, płakać nad dramatem bohaterów i udawać, że wszystko mam pod kontrolą, chociaż wiemy, że nie mam :D
Twoje wsparcie = moje paliwo rakietowe :)
Dziękuję, że jesteś częścią tego chaosu. I pamiętaj – Matt by Cię polubił. Olivia… pewnie dopiero po trzecim rozdziale ;)
Wysyłam uściski i literki pełne wdzięczności!