Hej, Kochani!
Ponieważ ostatnio chyba jestem odporna na magię Świąt Bożego Narodzenia, a jednocześnie nie miałam nastroju na pisanie czegoś nowego, otrzymacie ode mnie nowo-stary pakiet, składający się z jednego minifelietonu i trzech antyświątecznych opowiadań.
A mianowicie:
*** 24.12. rano — znaną już wielu czytelnikom, lecz nieznaną innym wigilijną kartkę z „Pudełka nie tylko adwentowego",
*** 24.12. wieczorem — opowiadanie antyświąteczne pt. „Cicha noc". TW: 18+, przemoc, ratowanie życia, morderstwo.
,
*** 25.12. wieczorem — opowiadanie z humorem pt. „Świąteczne wyzwanie",
***26.12. wieczorem — opowiadanie zdecydowanie antyświąteczne pt. „Świąteczny poranek". TW: 18+, przemoc, tortury, morderstwo.
Wszystkie opowiadania zostały napisane w ramach okołoświątecznych wyzwań. W związku z tym każde z nich ma inny charakter i nastrój oraz specyfikę, gdyż powstały według odrębnych wytycznych.
Żadne z nich dotąd nie było publikowane na moim profilu.
Prawdopodobnie za to nie ukaże się w piątkowy poranek kolejny rozdział "Szantażu". Przepraszam Was za to, obiecuję, że z Klarą i Michałem spotkacie się kilka dni później.
Wszystkim Wam — czytelnikom i pisarzom — składam najszczersze i najżyczliwsze życzenia z okazji świąt Bożego Narodzenia.
Oby były dobre — zdrowe, szczęśliwe, bezpieczne, i takie, jak chcecie: w domu lub na wyjeździe, z obcymi, bliskimi lub samym sobą, spędzone na ulubionych aktywnościach lub nicnierobieniu, które też może być ulubioną aktywnością :)
Czytajcie, piszcie, odpoczywajcie... tak, by ten czas był dla Was dobry.
Tego Wam życzę
N.