Natalia_E_Fox

Hej, kochani!
          	Mój prywatny "piątek trzynastego" był (chyba) wczoraj. Czego się nie tknęłam, spie...łam. W pracy i nie tylko. Łącznie z przygotowaniem do publikacji na dziś rozdziału "Szantażu". 
          	Oryginalne "zachowała się" przybralo ostatecznie formę "za Nowaka".Czemu? Nie wiem.
          	Jeśli zauważycie inne tego typu kwiatki - pamiętajcie. Wczoraj był u mnie piątek, trzynastego :)
          	Mam nadzieję, że przydział pecha wykorzystałam wczoraj :)
          	Wam też życzę dnia bez pecha :D

DianaNox

@Natalia_E_Fox chyba każdy ma czasami tako dzień ;)
Reply

lady_in_black74

Hejka przeczytałam wiele z Twoich książek, ale wiem że jest też dużo innych - w jakiej kolejności czytać te co zostały - żeby sobie nie spoilerować? (mam na myśli normalne fabuły, nie konkursowe czy one shoty). Robię nową listę lektur na ten rok.

Natalia_E_Fox

@lady_in_black74  "Kamienica" jest krótka (rozdziały po 1000- 1500 słów) i łatwa w czytaniu. Więc nie powinna jakoś bardzo obciążać :)
Reply

lady_in_black74

@Natalia_E_Fox okej, dzięki! Czytałam Zakręt i Bibliotekę, nie czytałam Kamienicy.
            
            Ok czyli Kamienica (już zaczęłam) potem Szantaż, potem 5 milionów. Dzięki
Reply

martwa_a

Hejka, żyjesz? Chciałam Ci napisać, że w końcu wydali mi tohttps://ebookpoint.pl/ksiazki/doktorze-poprosze-cos-mocniejszego-raven,e_4ufn.htm#format/e

Natalia_E_Fox

@martwa_a  Tak, pisanie i czytanie na watt ma swoje plusy. Jak i minusy :) 
Reply

martwa_a

@Natalia_E_Fox pisanie na watt jest lepsze bo nie ma presji i możesz napisać cokolwiek zechcesz. Dlatego wspominam fajnie wieczory, kiedy odkrywałam dopiero to miejsce i podglądałam, co kto napisał
Reply

Natalia_E_Fox

@martwa_a  Ja piszę na watt, Ty - wydajesz. Ot, taka drobna różnica ;)
Reply

Natalia_E_Fox

Hej, kochani!
          Mój prywatny "piątek trzynastego" był (chyba) wczoraj. Czego się nie tknęłam, spie...łam. W pracy i nie tylko. Łącznie z przygotowaniem do publikacji na dziś rozdziału "Szantażu". 
          Oryginalne "zachowała się" przybralo ostatecznie formę "za Nowaka".Czemu? Nie wiem.
          Jeśli zauważycie inne tego typu kwiatki - pamiętajcie. Wczoraj był u mnie piątek, trzynastego :)
          Mam nadzieję, że przydział pecha wykorzystałam wczoraj :)
          Wam też życzę dnia bez pecha :D

DianaNox

@Natalia_E_Fox chyba każdy ma czasami tako dzień ;)
Reply

GeorgK

Witam Natalio. Kiedyś napisałaś w komentarzu do mojego "C. K." w rozdziale "1978-Tolek się bawi", że opis urlopu moich bohaterów nad Bałtykiem wygląda jak reportaż i brak w nim pokazania miłości... I miałaś rację! Wziąłem to na warsztat i przerobiłem. Jeżeli masz ochotę, możesz zobaczyć. Zaczyna się od słów: "Pod koniec lipca Arek uznał...". 
          Przy okazji; nie czytasz dalej "Clubu Kaprys" bo Ci się nie podoba? Chętnie przyjmę każdą krytykę.

GeorgK

Sprawisz mi wielką radość, chociaż wiem, że komentarze nie będą łatwe, szczególnie dla moich bohaterów.
Reply

Natalia_E_Fox

@GeorgK @GeorgK Hej! Dzięki za kontakt :) Nie czytam, bo chwilowo czasu brak na wszystko :( A mam wrażenie, że jestem w najtrudniejszych rozdziałach, więc nie chcę ot tak, po pięć minut w metrze. Chcę mieć czas, żeby na spokojnie poczytać. 
            Nie bój się, wrócę. Do poprawionego rozdziału pewnie też. W końcu nie na darmo mam "Klub Kaprys" na liście "Czytam teraz".
Reply

Natalia_E_Fox

Hej, kochani! 
          Nie będzie dziś rozdziału "Szantażu". Prawdopodobnie zostanie opublikowany za tydzień. 
          Przepraszam. 

GeorgK

@Natalia_E_Fox Szkoda! Piątek bez „Szantażu”? Trochę głupio…
Reply

DianaNox

I tam mam troszkę do nadrobienia  ale dziś będę miała czas poczytać ☺️
Reply

Nath_xx

Hejka! Wracam po latach (dosłownie) Zapraszam serdecznie do oceny
          Rosalie Frost ma dwadzieścia trzy lata, twarz z okładki Vogue i talent do manipulacji, którego nauczyła się w domu, gdzie pieniądze i wizerunek znaczą więcej niż miłość. Jest znana, podziwiana — a najczęściej się jej boją. Idealne życie, równie bezwzględny chłopak, który w kłamstwach niemal jej dorównuje.
          Perfekcyjne fasady pękają. Jedno wydarzenie zmusza Rosalie do porzucenia świata, który budowała na manipulacjach i pozorach.
          Na jej drodze staje Noah Deveraux - chłodny, precyzyjny, zawsze o krok przed innymi. Nie działa impulsywnie. Liczy. Analizuje. Wygrywa.
          Ale co się stanie, gdy manipulatorka trafi na kogoś, kogo nie da się zmanipulować?
          Czy misternie skonstruowana iluzja ideału ma jakieś rysy?
          Czy pod lodem naprawdę kryje się serce?
          https://www.wattpad.com/story/408168086-neon-i-popi%C3%B3%C5%82