@ martyv4a bo z tego się najbardziej wybiłam, co ja rozumiem. Jednak w pewnym momencie coś się kończy a coś się zaczyna - odeszłam z fandomu, więc automatycznie przestałam na ten temat pisać książki. Nie usuwam ich, bo są dosyć znane i również mam do nich sentyment (w opisie napisałam że *może* je dokończę, ale raczej to już nie nastąpi). Przeszłam w inną tematykę i mam taką samą nadzieję, że się ta historia wybije jak pozostałe moje książki :'3