Kiedyś już wypowiadalam się jak mi jest źle. Dawalam wam znac ze polepszylam sobie psychikę na czas przerwy… myslalam ze to przejdzie sobie. Mylilam się. Dzis przez sytulacje która mnie dotknęła ( I to nie jest ojj bo ktoś mi powiedzial zle słowo muszę zrobić przerwę skończyć z tym ) ( ja po tej sytuacji trafiłam do psychologa) datę którą ogłaszałam wam wszystkim i się tak cieszyłam, musze przełożyć. Dlatego też rozdziałów z czegokolwiek na tą chwilę nie będzie. Będę się starać na bieżąco dawać wam znać co dalej i wg. Ale jedno jest pewne. Nie zatrzymuje wszystkich moich książek ani nie kończę swojej kariery. Poprostu muszę tak na serio odpocząć. Do zobaczenia kiedyś napewno. Buzakii